ďťż
 
Zobacz temat
 
Cytat
Debiutuje się do samej śmierci, a i śmierć jest też debiutem. Aleksander Kumor
Home Ankieta mój miś Brak pupy.
 
  Witamy

Szkoła- jedynka na semestr?




olcia 810 - 2007-12-10 15:18
Szkoła- jedynka na semestr?
  Dostałam jedynke ze sprawdzianu. z PO:confused:
Poza tą jedynką mam jeszcze 5tke.

Sprawdziany dostaliśmy dzisiaj, natomiast zagrożenia były wystawiane jakieś 1,5 tygodnia temu.
Nauczyciel oddaje sprawdziany i do mnie "Pała na semestr Olka" :rolleyes:

no to ja.. w jakis sposób moge poprawic? Nauczyciel Pała i już! :]

Moje pytanie brzmi, czy może tak postapić ?
Czy może wystawić mi ocene niedostateczną jeśli wcześniej mnie nie zagroził :/?

Ja + moja koleżanka wykłóciłysmy się i mam przyjść jutro "poprawić" ocene..
Aczkolwiek wiem, że to niemożliwe bo to jest sprawdzian gdzie jest duzo informacji...
A nauczyciel jest na tyle wredny, że pytania daje baaardzo szczegółowe:/





novakia - 2007-12-10 15:23
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  heh pewnie ze moze, nauczyciel moze wszystko, nawet wstawic pale jak nie masz ani jednej jedynki. zgłos to do wychowawcy albo pedagoga i mu sie odechce gierek;)



Fresa - 2007-12-10 15:27
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez olcia 810 (Wiadomość 6000548) Dostałam jedynke ze sprawdzianu. z PO:confused:
Poza tą jedynką mam jeszcze 5tke.

Sprawdziany dostaliśmy dzisiaj, natomiast zagrożenia były wystawiane jakieś 1,5 tygodnia temu.
Nauczyciel oddaje sprawdziany i do mnie "Pała na semestr Olka" :rolleyes:

no to ja.. w jakis sposób moge poprawic? Nauczyciel Pała i już! :]

Moje pytanie brzmi, czy może tak postapić ?
Czy może wystawić mi ocene niedostateczną jeśli wcześniej mnie nie zagroził :/?

Ja + moja koleżanka wykłóciłysmy się i mam przyjść jutro "poprawić" ocene..
Aczkolwiek wiem, że to niemożliwe bo to jest sprawdzian gdzie jest duzo informacji...
A nauczyciel jest na tyle wredny, że pytania daje baaardzo szczegółowe:/
No:D,bardzo wredny ten nauczyciel :> :D.

Naucz się-całego materiału,z którego będziesz jutro odpytywana (i to ze szczegółami) ,to zaliczysz i po kłopocie :) .



olcia 810 - 2007-12-10 15:35
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez Fresa (Wiadomość 6000623) No:D,bardzo wredny ten nauczyciel :> :D.

Naucz się-całego materiału,z którego będziesz jutro odpytywana (i to ze szczegółami) ,to zaliczysz i po kłopocie :) .
No własnie uczee się :D
Tylko mam jeden dzień na nauke.. a zawsze sobie rozkładam materiał.
I pytania są bardzo szczegółowe. Oczywiście sam ich nie wymyśla- nawet lepiej.
Nie zna odpowiedzi- bo przecież on ma klucz, to po co mu znać odpowiedzi na pamięć :] :p:

Fresa
-a to jest PO i akurat dział nikomu do szczęścia niepotrzebny.
I to jeszcze dział o bombach, rakietach, pistoletach itp..





organizm - 2007-12-10 15:39
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Wszystko powinno być w statucie szkoły. Bo każda szkoła ma swój regulamin, więc musisz to sprawdzić.
Zresztą, najlepiej to poprawić, niż mieć później nieprzyjemności z nauczycielem.



wenedka - 2007-12-10 15:49
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Eee, nie wydaje mi się, żeby mógł postawić 1 na semestr, gdy masz tylko jedną 1 i 5 :]
Naucz sie i będzie luz.



organizm - 2007-12-10 15:52
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez wenedka (Wiadomość 6000868) Eee, nie wydaje mi się, żeby mógł postawić 1 na semestr, gdy masz tylko jedną 1 i 5 :]
Naucz sie i będzie luz.
U mnie z niektórych przedmiotów potrzebna jest przewaga ocen pozytywnych, czyli w tym wypadku przewagi nie ma. Co z tego że wychodzi trzy jak nic :confused: Albo z geografii, możesz mieć siedem 5, i kapę za sprawdzian - zagrożenie :rolleyes:



szajajaba - 2007-12-10 15:52
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez novakia (Wiadomość 6000594) heh pewnie ze moze, nauczyciel moze wszystko, nawet wstawic pale jak nie masz ani jednej jedynki. zgłos to do wychowawcy albo pedagoga i mu sie odechce gierek;)
Nie powiem teraz, co mnie trafiło:mad:

Bzdury gadasz i tyle. Nauczycielowi nie wolno wszystkiego, to uczniom, którym specjalnie się uczyć nie chce - tak się wydaje. Potem łatwo jest zgonić i powiedzieć "bo on się uwziął". Ja ciekawa jestem, dlaczego na sprawdzian założycielka tematu się nie nauczyła - a teraz ryk, że dużo materiału?



wenedka - 2007-12-10 15:55
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez organizm (Wiadomość 6000907) U mnie z niektórych przedmiotów potrzebna jest przewaga ocen pozytywnych, czyli w tym wypadku przewagi nie ma. Co z tego że wychodzi trzy jak nic :confused: Albo z geografii, możesz mieć siedem 5, i kapę za sprawdzian - zagrożenie :rolleyes:
Boże, jakbym ja musiała z fizyki mieć przewagę ocen pozytywnych, to nigdy bym nie zdała :lol:



*angel1710** - 2007-12-10 16:03
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  ostatnio na godzinie wych, moja wychowawczyni mówiła, że kiedyś nauczyciele nie mogli postawić zagrożenia jeśli minął termin wystawiania, ale teraz to zmienili i mogą je wystawiać kiedy chcą. Ale nauczyciele w mojej szkole bardzo chcieli tego przepisu a więc go dostali, ale z tego co zrozumiałam to tylko w naszej szkole.

poza tym, odkąd z 1 i 5 wychodzi 1 na semestr? sprawdź w statucie i sie nie dawaj :p:



y_ulia - 2007-12-10 16:17
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  nooo, nauczyciel moze wszystko, ojjj moze.
ale chcieć to móc. :D

a poza tym, too z 1 i 5 ci chce bańke wystawic? moze on tylko zartowal? :D :-p



ghana - 2007-12-10 16:27
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  z ocen przeciez jak byk wychodzi trójka :rolleyes:
a tak w ogole, nie potrzeba przynajmniej czterech ocen,by wystawić semestralną?



sugar_kitty - 2007-12-10 16:28
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  jeżeli żartował, to był to dość głupi żart.... chociaż jeżeli 1 masz ze sprawdzianu, a 5 z czegoś mniej istotnego, to może, niestety, się poczepiać.. najlepiej poprawić ten sprawdzian i będziesz miała z głowy.
szkoda tylko,że nauczyciel nie podchodzi na luzie do przedmiotu i zamiast wam pomóc podwyższyć sobie średnią, to was jeszcze chce "upupić" :(

też nie lubiłam PO w liceum ;) nudne jak flaki z olejem, ale na szczęście miałam spoko nauczyciela, który robił sprawdziany ABCD no i wspólnymi siłami z resztą klasy roztrzaskało się cały sprawdzian na 5 ;)



olcia 810 - 2007-12-10 16:35
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  No niestety nie żartował.. mówił poważnie.
A na sprawdzian się nauczyłam, tylko te pytania :rolleyes:
Oczywiście, że sie nie dam i jutro sie dowiem czy w ogóle może mi postawić jedynke nie zagrażając wczesniej :p:



layla_lbn - 2007-12-10 16:40
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez olcia 810 (Wiadomość 6000548) Dostałam jedynke ze sprawdzianu. z PO:confused:
Poza tą jedynką mam jeszcze 5tke.

Sprawdziany dostaliśmy dzisiaj, natomiast zagrożenia były wystawiane jakieś 1,5 tygodnia temu.
Nauczyciel oddaje sprawdziany i do mnie "Pała na semestr Olka" :rolleyes:

no to ja.. w jakis sposób moge poprawic? Nauczyciel Pała i już! :]

Moje pytanie brzmi, czy może tak postapić ?
Czy może wystawić mi ocene niedostateczną jeśli wcześniej mnie nie zagroził :/?

Ja + moja koleżanka wykłóciłysmy się i mam przyjść jutro "poprawić" ocene..
Aczkolwiek wiem, że to niemożliwe bo to jest sprawdzian gdzie jest duzo informacji...
A nauczyciel jest na tyle wredny, że pytania daje baaardzo szczegółowe:/
Naucz sie na jutro.
Dasz rade.



margitta - 2007-12-10 16:46
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez olcia 810 (Wiadomość 6000704) No własnie uczee się :D
Tylko mam jeden dzień na nauke.. a zawsze sobie rozkładam materiał.
I pytania są bardzo szczegółowe. Oczywiście sam ich nie wymyśla- nawet lepiej.
Nie zna odpowiedzi- bo przecież on ma klucz, to po co mu znać odpowiedzi na pamięć :] :p:
No właśnie się nie uczysz, tylko na forum siedzisz:atyaty: ;)

Przy takich sytuacjach najlepsze jest jednak indywidualne podejście do nauczyciela, którego ty znasz dużo lepiej od nas i tylko ty możesz stwierdzić czy żartował, czy się uwziął, czy faktycznie widzi twoja niewiedzę, czy tylko chce sobie na ciebie popatrzeć jeszcze;) W każdym razie najprostszą droga jest się jednak nauczyć:]

Wojować lepiej o ważniejsze rzeczy.



Fresa - 2007-12-10 16:47
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez olcia 810 (Wiadomość 6000704) I pytania są bardzo szczegółowe. Oczywiście sam ich nie wymyśla- nawet lepiej.
Nie zna odpowiedzi- bo przecież on ma klucz, to po co mu znać odpowiedzi na pamięć :] :p:
:mdleje:
Nauczyciel zna cały zakres materiału,który jest omawiany na lekcjach :].

Cytat:
Napisane przez olcia 810 (Wiadomość 6000704) Fresa -a to jest PO i akurat dział nikomu do szczęścia niepotrzebny.
I to jeszcze dział o bombach, rakietach, pistoletach itp..
Gdyby nikomu do szczęścia nie był potrzebny,to by był wycofany z programu nauczania ;).



myShaczeQ - 2007-12-10 16:56
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  nie wzielyscie pod uwage z czego jest na 5, jak z aktywnosci to wychodzi laczek jak nic, a nie trojczyna. Na 3 trzeba zapracowac. Nauczyciel powinien, ale nie musi udosteonic wam termin na poprawe spr, mieszczacy sie zazwyczaj w granicach 2 tyg od oddania sprawdzianu.

Bede zlosliwa, ale nie chcialo sie uczyc to trzeba cierpiec. Z zagrozenia tez mozna wyjsc i nauczyciele zazwyczaj udostepniaja taka opcje. Zawsze podchodzi pod to szereg roznych czynnikow. A pozatym to powinny byc 3 oceny zeby moc wystawic ocene na semestr i to tez nauczyciel mogl wziac pod uwage.



atka83 - 2007-12-10 17:10
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez ghana (Wiadomość 6001265) z ocen przeciez jak byk wychodzi trójka :rolleyes:
a tak w ogole, nie potrzeba przynajmniej czterech ocen,by wystawić semestralną?
A właśnie dziwi mnie to,że autorka wątku ma tylko dwie oceny. :rolleyes:
Niechodziło się na lekcje,chorowałaś czy nauczyciel mało Was pyta,robi sprawdziany itp??? :>



sugar_kitty - 2007-12-10 17:48
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  oj, Freso, to chyba tylko ty miałaś szczęście do nauczycieli, którzy omawiany material mieli w jednym paluszku ;)
mój pan od PO (uczył również WOKu) na lekcji prowadził "wykład" czytając z książki... i jeszcze był zły, gdy się nie notowało, tego co mówi (po co, skoro mam książkę i TO SAMO mogę przeczytać w niej?) nie przeczę, że nie miał wiedzy, ale wymagał od nas rzeczy b. szczegółowych, których sam (po wielu latach nauczania!!!) nie pamiętał (bo inaczej po co by sięgał do książki?)
czasem zdarzało się,że w kluczu był błąd- ale gdzie tam, ile się trzeba było wykłócić, że ja mam rację (i książka) niż nauczyciel i błędny klucz...
olcia powinna się nauczyć i zgłosić do odpowiedzi- nauczyciel musi widzieć, że jej zależy. nie raz sama byłam zagrożona (przedmioty ścisłe to nie moja działka) i chodziłam za nauczycielami, aż w końcu mnie przepytali i postawili 2 (czy nawet 3!) na semetr.

atka, weź pod uwagę, że PO jest raz w tygodniu :) czasem się pojawi jakieś święto, apel, rada pedagogiczna czy sto innych sytuacji (choćby choroba nauczyciela czy własnie ucznia). nie wiem jak jest w innych szkołach, ale u mnie sprawdziany z więszych zakresów materiału zaczynało się robić dopiero w październiku. potem kolejna dawka- i po miesiącu następny sprawdzianik.
sama w tej chwili mam na studiach psychologię-raz na dwa tygodnie i to w piątek i od października miałam zaledwie trzy zajęcia, z czego jedne organizacyjne! często nam po prostu przepadały-święto, choroba, jakaś konferencja.
dostaliśmy więc informacje nt. lektur, jakie mamy przeczytać i to w naszym interesie leży, jak się przygotowujemy do kolokwium:)

olcia, naucz się, odpowiedz i nie daj się pogrążyć :) 3mam kciuki!



layla_lbn - 2007-12-10 17:57
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Z tego, co pamietam, to ja tez mialam moze po 2 oceny z PO, te zajecia byly chyba tylko raz w tygodniu, wiec nawet za bardzo nie bylo kiedy "nalapac stopni".



olcia 810 - 2007-12-10 18:01
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Na lekcje chodze, nie choruje :) Jest tak jak mówi sugar_kitty PO jest tylko raz w tygodniu :) I ocen jest mało..
Nauczyciel nie pyta nas w ogóle.. włącza nam na lekcjach prezentacje multimedialne.
I nie chodzi o to, że sie na mnie uwziął, bo tak nie jest :)
Tylko oświadczył mi dzisiaj, że wstawi mi pałe- ja pytam o poprawe a on, że w przyszłym semestrze się będę uczyć :rolleyes: ..

FRESA- sądze, że nauka o budowie bomb atomowych, nauka o środkach masowego rążenia itp.. nie jest nikomu potrzebna :| Gdyby on nam wpajał podstawy, a to są takie szczegóły :/



atka83 - 2007-12-10 18:01
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez layla_lbn (Wiadomość 6002219) Z tego, co pamietam, to ja tez mialam moze po 2 oceny z PO, te zajecia byly chyba tylko raz w tygodniu, wiec nawet za bardzo nie bylo kiedy "nalapac stopni". Aha,no to uż wiem dlaczego tak jest,że ma tylko 2 oceny. :)



agatkaz88 - 2007-12-10 18:17
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  yyyyyyyyy. ale jak wogóle z 2 ocen mozna wystawic ocene koncowa ? :confused: przeciez musza byc conajmniej 3. i to jeszcze 1 ? no bez przesady, przynajmniej 2

a tak w ogóle to współczuje! nienawidzilam tego PO. dobrze, ze mialam spoko faceta i mimo, ze mialam tylko 1 ze sprawdzianu ( bo jeszcze były 2 oceny za strzelnice na której nie bylam :-p) to mi na semestr trójczynę postawił :cojest:



margitta - 2007-12-10 18:31
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Ja też miałam 1 ze sprawdzianu z PO:cojest: widocznie to się inaczej nie da:lol:

Do tego miałam bdb z referatu i dostałam 5 na koniec:D Nasz miły pan nie chciał nikomu robić problemów:)



truskawkowawiosna - 2007-12-10 18:32
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  mysle, ze nauczyciel chcial Cie po prostu zmotywowac do wziecia sie do roboty, bo koniec semestru sie zbliza.

z tego co mi wiadomo, trzeba miec przynajmniej 3 oceny, jezeli zajecia z danego przedmiotu odbywaja sie raz w tygodniu

ale gdy jedna z 3 ocen to jedynka, w dodatku ze sprawdzianu, to po prostu trzeba poprawic

w moim gimnazjum kazda jedynke ze sprawdzianu trzeba bylo poprawic, mimo, ze reszta ocen byla pozytywna, bo w koncu jakas partie materialu masz nieopanowana.

za to w moim liceum, do wyliczania oceny koncowej stosowano specjalny wzor, mozna bylo jedynki ze sprawdzianow nadrobic aktywnoscia, plakatami itp. jezeli wychodzila pozytywna ocena, to jedynki ze sprawdzianow mogly zostac niepoprawione, a wiec sredno sprawiedliwe to bylo:kwasny:

dobrze, ze dal Ci szanse, zmykaj z Wizazu i poucz sie. pozaznaczaj olowkiem/flamastrem wazniejsze fragmenty w tekscie, mi to zawsze pomaga:o

skoro piszesz, ze nauczyciel nie uwziął się to mysle, ze nauczona, dasz rade poprawic:ehem:

Cytat:
FRESA sądze, że nauka o budowie bomb atomowych, nauka o środkach masowego rążenia itp.. nie jest nikomu potrzebna :| Gdyby on nam wpajał podstawy, a to są takie szczegóły :/ powiem Ci tak:

nigdy nie mow nigdy:-p czesto sami sobie nie zdajemy sobie sprawy ile "niepotrzebnych" rzeczy w pewnych momentach zycia okazuja sie bardzo potrzebnymi:o

mnie osobiscie tematyka zajec PO bardzo ciekawila, a zainteresowan militarnych nie mam, po prostu przedmiot zawsze wydawal mi sie bardzo praktyczny np. lekcje o pierwszej pomocy.

ale musze przyznac, ze uczenie sie z ksiazki nie jest latwe, a zajecia prowadzone sa w nieciekawy sposob.

ale to po prostu trzeba przejsc:)

trzymam kciuki:przytul:



Nija_ - 2007-12-10 18:42
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez wenedka Boże, jakbym ja musiała z fizyki mieć przewagę ocen pozytywnych, to nigdy bym nie zdała :lol: Noo, ja mam z fizyki same kapy z wszystkich rzeczy pisemnych (kartkówki, sprawdziany), 4 za jakieś doświadczenie i 5 za referat :cojest: i mam dopa :sol:

Co do tematu, nie wydaje mi się, że ktokolwiek mógłby mieć kapę na semestr z PO, ale Ty znasz najlepiej swojego nauczyciela i wiesz do czego może się posunąć :cool: U nas jest średnia ważona na szczęście i oceny nie zależą od widzimisię nauczyciela :)

Ale nauczyć się nie zaszkodzi ;)



paulinka3110 - 2007-12-10 18:47
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Również podłączam się do dziewcząt wyżej...naucz się w miarę możliwości...Chociaż wiem, że w ciągu jednego dnia nie wykujesz wszystkiego chociażbyś była nie wiem jak zmotywowana...:(.

No i przecież do zakończenia semestru możesz jeszcze spróbować poprawiać! Łaź za nim i tyle! A jak nie będzie "miał czasu" albo będzie Ci to utrudniał to wal do pedagoga albo dyrektorki!

Piszę tak z własnego doświadczenia...W liecum miałam dwie jedynki na semestr:o z chemi i biologii...babka z biologi robiła problemy i kręciła nosem że nie ma teraz czasu:eek:, pomimo tego że miała okienka! Bylo nas 8 osób, wkurzyliśmy się i poszliśmy do dyrektorki..Czas się natychmiast znalazł!:D

Ale mam nadzieję, że taka sytuacja Cię nie spotka!



pine - 2007-12-10 18:48
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  radzilabym do reki wziac WSO i poczytac ;) ogolnie co wiem to chyba nie mozesz byc zagrozona skoro nie zostalas wczesniej poinformowana. ale nie daje reki za to. poczytaj WSO i porozmawiaj z wychowawca ;) powodzenia :*



laktoza - 2007-12-10 18:56
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez atka83 (Wiadomość 6001736) A właśnie dziwi mnie to,że autorka wątku ma tylko dwie oceny. :rolleyes:
Niechodziło się na lekcje,chorowałaś czy nauczyciel mało Was pyta,robi sprawdziany itp??? :>
:confused:ja mam jedna ocene.

Zalezy od nauczyciela, ale w mojej szkole nie ma prawa dac 1 na semestr jesli nie wystawil zagrozenia. Poszukaj w przepisach i nie martw sie:cmok: .
Swoja droga tak idotyczny przedmiot a nauczyciel sie czepia...... myslam ze zawsze nauczyciele luzno podchodza do PO.

Jeszcze do tego co pisaly wyzej dziewczyny to uwazam ze bezsensu jest wystawianie ocen smestralnych z dowch ocen... U mnie w szkole trzeba miec przy jendej godzinie dwie oceny gdzie np z biologi mam 1 i 4 obie ze sprawdzianu i dzis sie dowiedzialam ze mam 2 + :/



*Sweety* - 2007-12-10 19:09
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Hmm powiem jak to jest na przykładzie mojej szkoły, pomimo tego, że obowiązujący regulamin jest 1 dla wszystkich szkół (?), to różnie to bywa...

A więc: Jeżeli Nauczyciel wcześniej Cię nie zagroził to nie ma prawa wystawić Ci 1. Głównie z tego względu, że nie zostałaś poinformowana o ewentualnej ocenie niedostatecznej na semestr bądź koniec roku.

Dlatego u mnie nauczyciele praktykują takie coś: wystawiają zagrożenia "na zaś", żeby w razie czego mogli postawić ndst.:rolleyes: pomimo tego, że dana osoba nie powinna być zagrożona.

Zgadzam się z tym, że nauczyciel może dosłownie wszystko. Z nauczycielem nie wygra się nigdy. Mówię też po części w oparciu o swój przykład.



Arethaf - 2007-12-10 19:09
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez y_ulia (Wiadomość 6001183) nooo, nauczyciel moze wszystko, ojjj moze.
ale chcieć to móc. :D

a poza tym, too z 1 i 5 ci chce bańke wystawic? moze on tylko zartowal? :D :-p
Może wystawić kapcia, skoro ta piątka to ocena szczątkowa...



truskawkowawiosna - 2007-12-10 19:11
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez laktoza (Wiadomość 6002815) :confused:ja mam jedna ocene.

Zalezy od nauczyciela, ale w mojej szkole nie ma prawa dac 1 na semestr jesli nie wystawil zagrozenia. Poszukaj w przepisach i nie martw sie:cmok: .
Swoja droga tak idotyczny przedmiot a nauczyciel sie czepia...... myslam ze zawsze nauczyciele luzno podchodza do PO.
ale skoro dal jej szanse poprawy to po co ma sie wyklocac? trzeba sie nauczyc i sprobowac poprawic ten sprawdzian

bez przesady, najlepiej od razu leciec do rzecznika praw czlowieka:cool:

mysle, ze gdybym byla nauczycielem, to delikatnie mowiac, zwisaloby mi to, ze dla kogos sa wazniejsze przedmioty od mojego. gdyby powierzono mi taka funkcje, chcialabym jak najlepiej ją wykonywac, przekazac wiedze i ją egzekwowac

czy kazdy musi miec piatke badz czworke? z tego co wiem, wystarczy miec ocene dopuszczajaca, a wiec absolutne minimum.

jezeli kogos interesuje matematyka, chemia to niech z tych przedmiotow uczy sie najwiecej, na piatki i czworki, a te mniej wazne zalicza na minimalny stopien

mysle, ze jak nauczyciel zobaczy, ze ktos chce poprawiac, uczy sie,nie opuszcza zajec- to da mu szanse

na pewno nie dalabym pozytywnej oceny na semestr osobom, ktore nie zaliczyly na minimum sprawdzianu i w dodatku nie widzialabym, ze im bardzo zalezy, chca poprawic, ucza sie, staraja sie

a tym bardziej zamiast sie nauczyc i poprawic, wola sprawdzac przepisy i chodzic na skargi

pewnie bylabym bardzo nielubianym nauczycielem, what-evah:sol:



rambo - 2007-12-10 19:33
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez pine (Wiadomość 6002743) radzilabym do reki wziac WSO i poczytac ;) ogolnie co wiem to chyba nie mozesz byc zagrozona skoro nie zostalas wczesniej poinformowana. ale nie daje reki za to. poczytaj WSO i porozmawiaj z wychowawca ;) powodzenia :* Dokładnie, reguła postępowania i zasady wystawiania zagrożeń i ocen niedostatecznych na semestr i koniec roku powinny być zawarte w statucie szkoły.
Weź, poczytaj, może znajdziesz tam coś co Cię uratuje.

Natomiast, tak naprawdę nie wiem, czy ma sens się z nauczycielem kłócić. Tak jak to już Truskawkowa stwierdziła nie zrobisz dobrego wrażenia na nauczycielu, jeśli lepiej niż jego przedmiot wkujesz sobie system oceniania i regułkę, którą masz powiedzieć u dyrektora ;)

Zaliczyć sprawdzian na 2, to będzie gdzieś z 50-60% ?
Połowę, jak posiedzisz, zaliczysz :)

Powodzenia !



szajajaba - 2007-12-10 19:38
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Sprawdzian na dopa zalicza się przy 30% ;)



truskawkowawiosna - 2007-12-10 19:42
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez szajajaba (Wiadomość 6003232) Sprawdzian na dopa zalicza się przy 30% ;) jestes pewna?

chyba w odniesieniu do nowej matury 30% poprawnych odpowiedzi=zaliczenie

moi nauczyciele w LO trabili, ze
-na dopa 51%
-na troje chyba 60%

juz nie pamietam dokladnie, ale dopuszczajacy zawsze wiecej niz polowa czyli 51%



olcia 810 - 2007-12-10 20:09
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez truskawkowawiosna (Wiadomość 6003293) jestes pewna?

chyba w odniesieniu do nowej matury 30% poprawnych odpowiedzi=zaliczenie

moi nauczyciele w LO trabili, ze
-na dopa 51%
-na troje chyba 60%

juz nie pamietam dokladnie, ale dopuszczajacy zawsze wiecej niz polowa czyli 51%
U mnie niestety też na dopa 51 %. Nauczyciel kazał mi przyjśc jutro i wylosujesz sobie zestawik pytań :p: Już to widze... Z czego składa się bomba termojądrową.. :D Ahaa ..

A tak poza tym nie mam zamiaru wpaść do klasy i powiedzieć mu, że mam Cię gdzieś bo lufy mi nie możesz wstawić :p: Ale nie zaprzeczam, że powiem mu.. kulturalnie
oczywiście, że nie może ;) Ale jeszcze się upewnie..

U mnie nauczyciele też wstawiają zagrożenia na zaś.. ale z PO nauczyciel nie bardzo miał z czego wystawiać :>



szajajaba - 2007-12-10 20:19
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  U siebie w pracy jestem pewna ;) 51% było przy skali 2-5.



aneczka240 - 2007-12-10 20:26
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  u mnie też nie ma opcji, żeby nauczyciel mógł zagrozić, skoro termin zagrożeń był przykładowo do 7 grudnia a on sobie nagle uświadamia po terminie, że mu się oceny nie podobają... sprawdź w statusie szkoły, idź do wychowawcy, pedagoga a nawet dyrektora... pozdrawiam :cmok:



Marwari - 2007-12-10 20:37
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  u mnie w szkole tez bylo:
51% - 2
60% - 3



olcia 810 - 2007-12-10 20:39
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez aneczka240 (Wiadomość 6003768) u mnie też nie ma opcji, żeby nauczyciel mógł zagrozić, skoro termin zagrożeń był przykładowo do 7 grudnia a on sobie nagle uświadamia po terminie, że mu się oceny nie podobają... sprawdź w statusie szkoły, idź do wychowawcy, pedagoga a nawet dyrektora... pozdrawiam :cmok: Oczywiście, że pójde do wychowawcy etc.. jak będzie trzeba.
Najpierw spróbuje z nim załatwić sprawę :] Nie dam sobie w kasze nadmuchać :)
Aczkolwiek myśle, że nauczyciel bardzo by tego nie chciał, niedawno miał spięcie z uczennicą i to takie, że nie potrafił go sam załagodzić- sprawa poszła do dyrekcji..
I myśle, że takie kolejne spięcie byłoby dla niego niebezpieczne :rolleyes:



samaraelf - 2007-12-10 21:01
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  u mnie w szkole nie można wystawić jedynki osobie która nie wiedziała o zagrożeniu. Moga natomiast nauczyciele wystawiać zagrożenie na zapas tzn. masz np. średnią 2.0 to masz wystawione zagrożenie w razie gdyby się złapało jedynke.
Ale to wszystko zalezy od szkoły i nauczyciela



myShaczeQ - 2007-12-11 08:36
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  watpie, zeby bylo niebezpieczne, za duze masz mniemanie o swoim problemie, nie Ty pierwsza i nie ostatnia. Dyrektor powie co najwyzej - Józek, ustal z dziewczyna termin, do 20 wystawianie ocen ma czas, niech zaliczyc.

Z czego jest ta 5 ? z aktywnosci? referatu? czy ze sprawdzianu ?



olcia 810 - 2007-12-11 13:36
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez myShaczeQ (Wiadomość 6006114) watpie, zeby bylo niebezpieczne, za duze masz mniemanie o swoim problemie, nie Ty pierwsza i nie ostatnia. Dyrektor powie co najwyzej - Józek, ustal z dziewczyna termin, do 20 wystawianie ocen ma czas, niech zaliczyc.

Z czego jest ta 5 ? z aktywnosci? referatu? czy ze sprawdzianu ?
5tka jest z ćwiczeń.
Mamy książke i ćwiczenia do PO.
Ide dzisiaj o 15 i zobaczymy co z tego wyniknie.
Ale byłam u mojej pedagog i powiedziała mi, że nauczyciel może mi wystawic jedynke mimo tego, że wczesniej mnie nie zagroził.



myShaczeQ - 2007-12-11 13:58
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  no to jak z cwiczen to ocena taka jak zadna. Tak samo jak z referatami, dlatego nie dziwie sie, ze mogl Cie zagorozic. Co innego gdyby byla ze spr ta 5, to wtedy absolutnie nie powinien.
powodzenia :)



Darin - 2007-12-11 14:19
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez myShaczeQ (Wiadomość 6008224) no to jak z cwiczen to ocena taka jak zadna. Tak samo jak z referatami, dlatego nie dziwie sie, ze mogl Cie zagorozic. Co innego gdyby byla ze spr ta 5, to wtedy absolutnie nie powinien.
powodzenia :)

Dokladnie, u mnie oceny z ćwiczen tez praktycznie nic nie znaczyły. Decydującą oceną zawsze była ocena ze sprawdzianu. Jak ktoś ze sprawdzianu miał jedunke nawet poprawopną to przy samych piątkach nie miał juz szans na 5 na koniec semestru.

Napisz jak ci poszlo



aaricia8 - 2007-12-11 14:48
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez olcia 810 (Wiadomość 6001355) A na sprawdzian się nauczyłam, tylko te pytania :rolleyes: A jakie pytania masz? Napisz przykładowe.
Z czego ten sprawdzian dokładniej?



Muffi - 2007-12-11 15:09
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Jak wrócisz to od razu napisz:ehem:!



Darin - 2007-12-11 15:11
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Widziałam że udzieliła się przed chwilą w innych wątkach ale ten jakoś omineła :rolleyes:



Muffi - 2007-12-11 15:24
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Darin no właśnie ja też .....



aaricia8 - 2007-12-11 15:31
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez Darin (Wiadomość 6008970) Widziałam że udzieliła się przed chwilą w innych wątkach ale ten jakoś omineła :rolleyes: Pewnie się uczy. To znaczy - tfu - studiuje ... inne wątki.

;):D



myShaczeQ - 2007-12-11 15:44
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  pewnie wyszlo ze to wszytsko zart, albo nie poprawila ;)



Muffi - 2007-12-11 15:50
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Albo poprawiła i uznała sprawę za zakończoną :D , bo po co ma nas informowac :rolleyes:

jestesmy okropne ! ;)



myShaczeQ - 2007-12-11 16:00
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  pewnie wstawil jej 2 a liczyla na 4 ;)

w sumie to wstyd miec 2 z PO :p

jestesmy paskudne, ale zmusza nas do tego watek ! ;)



organizm - 2007-12-11 16:27
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez *Sweety* (Wiadomość 6002936) Zgadzam się z tym, że nauczyciel może dosłownie wszystko. Z nauczycielem nie wygra się nigdy. Mówię też po części w oparciu o swój przykład. A moim zdaniem to uczeń może wszystko. Nie nauczy się na sprawdzian, wykłóca się o poprawę, zdaje materiał trzy razy. A nauczyciel nic nie może powiedzieć. Bo uczeń pójdzie do wychowawcy, pedagoga czy dyrektora i w końcu i tak będzie musiał pozwolić mu to zdać. A po tym wszystkim uczeń jeszcze powie że to nauczyciel się na nim uwziął :rolleyes:
Inna sytuacja. Nauczyciel oddaje klasówki po 3 tygodniach i oczywiście są mu wypomniane te regulaminowe 2tygodnie. To nic że ma milion popraw (oczywiście robi je dla siebie). Szkoda tylko że uczniowie pilnują "nauczycielskiego regulaminu".
Ale tak, nauczyciel wszystko może. To tak BTW.

Ciekawa jestem jak poszła autorce poprawa ;)



paulinka3110 - 2007-12-11 16:52
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez organizm (Wiadomość 6009718) A moim zdaniem to uczeń może wszystko. Nie nauczy się na sprawdzian, wykłóca się o poprawę, zdaje materiał trzy razy. A nauczyciel nic nie może powiedzieć. Bo uczeń pójdzie do wychowawcy, pedagoga czy dyrektora i w końcu i tak będzie musiał pozwolić mu to zdać. A po tym wszystkim uczeń jeszcze powie że to nauczyciel się na nim uwziął :rolleyes:
Inna sytuacja. Nauczyciel oddaje klasówki po 3 tygodniach i oczywiście są mu wypomniane te regulaminowe 2tygodnie. To nic że ma milion popraw (oczywiście robi je dla siebie). Szkoda tylko że uczniowie pilnują "nauczycielskiego regulaminu".
Ale tak, nauczyciel wszystko może. To tak BTW.

Ciekawa jestem jak poszła autorce poprawa ;)
Moim zdaniem bardzo dobrze że uczniowie się o swoje wykłócają!
Nauczyciele uważają się za bogów, niemal że...! Nie dość że nas ustawiają, karcą to traktują w większości przypadków jak debili!

Uczeń musi nauczyć się na sprawdzian na dany termin bo dostanie pałe, musi być przygotowany do lekcji bo dostanie pałe nawet za głupi brak książki. Ale nauczyciel ma prawo trzymać klasówki po 3- 4 tygodnie, bo "on ma na głowie wiele spraw"! A pod koniec semestru zawalają uczniów sprawdzianami i testami...Przypomina im się po kilku miesiącach że "nie mają ocen!":mad:

Wykłócać się o swoje i już!



margitta - 2007-12-11 17:04
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez organizm (Wiadomość 6009718) A moim zdaniem to uczeń może wszystko. Nie nauczy się na sprawdzian, wykłóca się o poprawę, zdaje materiał trzy razy. A nauczyciel nic nie może powiedzieć. Bo uczeń pójdzie do wychowawcy, pedagoga czy dyrektora i w końcu i tak będzie musiał pozwolić mu to zdać. A po tym wszystkim uczeń jeszcze powie że to nauczyciel się na nim uwziął :rolleyes:
Inna sytuacja. Nauczyciel oddaje klasówki po 3 tygodniach i oczywiście są mu wypomniane te regulaminowe 2tygodnie. To nic że ma milion popraw (oczywiście robi je dla siebie). Szkoda tylko że uczniowie pilnują "nauczycielskiego regulaminu".
Ale tak, nauczyciel wszystko może. To tak BTW.
Dlatego nie należy tak dywagować i rozpatrywać tego w kategorii wojny;) Tu nie ma lepszych i gorszych, wygranych i przegranych. Wszyscy mają swoje prawa i obowiązki.

Cytat:
Napisane przez organizm (Wiadomość 6009718) Ciekawa jestem jak poszła autorce poprawa ;)
Chyba coś się nie chce przyznać:D Też ją spotkałam na innym wątku przed chwilą.

Cytat:
Napisane przez paulinka3110 (Wiadomość 6009985) Uczeń musi nauczyć się na sprawdzian na dany termin bo dostanie pałe, musi być przygotowany do lekcji bo dostanie pałe nawet za głupi brak książki. Ale nauczyciel ma prawo trzymać klasówki po 3- 4 tygodnie, bo "on ma na głowie wiele spraw"! A pod koniec semestru zawalają uczniów sprawdzianami i testami...Przypomina im się po kilku miesiącach że "nie mają ocen!":mad:
Bo uczeń po to jest w szkole żeby się uczyć:] I po nic wiecej. Nie po to żeby coś udowadniać ani pokazywać swoją indywidualność, czy też walczyć o swoje (cokolwiek to jest).



szajajaba - 2007-12-11 17:22
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez paulinka3110 (Wiadomość 6009985) Moim zdaniem bardzo dobrze że uczniowie się o swoje wykłócają!
Nauczyciele uważają się za bogów, niemal że...! Nie dość że nas ustawiają, karcą to traktują w większości przypadków jak debili!

Uczeń musi nauczyć się na sprawdzian na dany termin bo dostanie pałe, musi być przygotowany do lekcji bo dostanie pałe nawet za głupi brak książki. Ale nauczyciel ma prawo trzymać klasówki po 3- 4 tygodnie, bo "on ma na głowie wiele spraw"! A pod koniec semestru zawalają uczniów sprawdzianami i testami...Przypomina im się po kilku miesiącach że "nie mają ocen!":mad:

Wykłócać się o swoje i już!

A jak myślisz - po co do szkoły chodzisz, co? Chyba po to, by się uczyć? Termin sprawdzianu cię obowiązuje - a jakże. Ale wyobraź sobie, ze jak już będziesz strasznie duża i pójdziesz pracować - terminy w dalszym ciągu będą cię obowiązywały. Jak też wywiązywanie się z innych, dorosłych obowiązków. A jak ci się nie chce załapać tego w szkole - szybko cię życie kopnie w tyłek.



Muffi - 2007-12-11 17:31
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Zawsze jest tak, że uczeń i ''osoba dorosla'' mają inne zdanie na temat szkoły, nauczycieli i w ogóle. Więc myśle, że ta ''wymiana zdań'' nie ma sensu.



organizm - 2007-12-11 17:33
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez paulinka3110 (Wiadomość 6009985) Moim zdaniem bardzo dobrze że uczniowie się o swoje wykłócają!
Nauczyciele uważają się za bogów, niemal że...! Nie dość że nas ustawiają, karcą to traktują w większości przypadków jak debili!

Uczeń musi nauczyć się na sprawdzian na dany termin bo dostanie pałe, musi być przygotowany do lekcji bo dostanie pałe nawet za głupi brak książki. Ale nauczyciel ma prawo trzymać klasówki po 3- 4 tygodnie, bo "on ma na głowie wiele spraw"! A pod koniec semestru zawalają uczniów sprawdzianami i testami...Przypomina im się po kilku miesiącach że "nie mają ocen!":mad:

Wykłócać się o swoje i już!
A jak uczeń traktuje nauczyciela? Jak zło najgorsze, och, bo ta baba z angola kazała się nauczyć 50 słówek - katastrofa! nie będę mogła iść na imprezę!
Ile razy uczniowie przekładają sprawdziany, proszą o niepytanie, niesprawdzanie zadania.. Tak, ale to nauczycielom przypomina się że nie mają ocen, bo wkład ucznia w to był oczywiście zerowy. Sama tak czasem robię, przekładam sprawdziany, proszę o niepytanie. Ale nie wykłócam gdy nauczyciel trzyma sprawdziany dłużej. Bo to nie maszyna do poprawiania prac, ale człowiek. My też czasem nie jesteśmy w stanie wszystkiego zrobić, choć powinniśmy.

A tak po za tym, po co Ty chodzisz do szkoły? Nauczyciel jest od tego żeby sprawdzić wiedzę ucznia. Uwierz mi, to nie oni układają program i system nauczania i też im się czasem może coś nie podobać. A obowiązkiem ucznia jest bycie przygotowanym. A nauczyciel to nie potwór. Jak raz czy dwa stanie się coś strasznego, że naprawdę ktoś nie mógł się nauczyć podejrzewam że nic się nie stanie.

Cytat:
Napisane przez margitta (Wiadomość 6010105) Dlatego nie należy tak dywagować i rozpatrywać tego w kategorii wojny;) Tu nie ma lepszych i gorszych, wygranych i przegranych. Wszyscy mają swoje prawa i obowiązki. I właśnie to chciałam powiedzieć. Żeby uczniowie co nauczyciel musi, ale także co ja muszę.



Aeterna - 2007-12-11 17:34
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  proponuje przeczytać regulamin ucznia, że tak sie wstrzelę, coś powinno tam byc o poprawianiu ocen z przedmiotu, bo to jednak troche głupiutkie zrobić klasówkę, ale uprzeć się nie dać szansy jej poprawić.



Ludowa - 2007-12-11 18:25
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez organizm (Wiadomość 6009718) A moim zdaniem to uczeń może wszystko. Nie nauczy się na sprawdzian, wykłóca się o poprawę, zdaje materiał trzy razy. A nauczyciel nic nie może powiedzieć. Bo uczeń pójdzie do wychowawcy, pedagoga czy dyrektora i w końcu i tak będzie musiał pozwolić mu to zdać. A po tym wszystkim uczeń jeszcze powie że to nauczyciel się na nim uwziął :rolleyes:
Inna sytuacja. Nauczyciel oddaje klasówki po 3 tygodniach i oczywiście są mu wypomniane te regulaminowe 2tygodnie. To nic że ma milion popraw (oczywiście robi je dla siebie). Szkoda tylko że uczniowie pilnują "nauczycielskiego regulaminu".
Ale tak, nauczyciel wszystko może. To tak BTW.

Ciekawa jestem jak poszła autorce poprawa ;)
Cytat:
Napisane przez organizm (Wiadomość 6010435) A jak uczeń traktuje nauczyciela? Jak zło najgorsze, och, bo ta baba z angola kazała się nauczyć 50 słówek - katastrofa! nie będę mogła iść na imprezę!
Ile razy uczniowie przekładają sprawdziany, proszą o niepytanie, niesprawdzanie zadania.. Tak, ale to nauczycielom przypomina się że nie mają ocen, bo wkład ucznia w to był oczywiście zerowy. Sama tak czasem robię, przekładam sprawdziany, proszę o niepytanie. Ale nie wykłócam gdy nauczyciel trzyma sprawdziany dłużej. Bo to nie maszyna do poprawiania prac, ale człowiek. My też czasem nie jesteśmy w stanie wszystkiego zrobić, choć powinniśmy.

A tak po za tym, po co Ty chodzisz do szkoły? Nauczyciel jest od tego żeby sprawdzić wiedzę ucznia. Uwierz mi, to nie oni układają program i system nauczania i też im się czasem może coś nie podobać. A obowiązkiem ucznia jest bycie przygotowanym. A nauczyciel to nie potwór. Jak raz czy dwa stanie się coś strasznego, że naprawdę ktoś nie mógł się nauczyć podejrzewam że nic się nie stanie.

I właśnie to chciałam powiedzieć. Żeby uczniowie co nauczyciel musi, ale także co ja muszę.
Organizm... Może u Ciebie w szkole jest tak, jak opisujesz ;) U mnie nie.

Uczeń ma prawa i obowiązki, nauczyciel również. Zwracanie się do nauczyciela w sposób chamski, mówienie podniesionym głosem etc., notoryczne nieprzygotowanie do lekcji jest niedopuszczalne. W naszym interesie są dobre kontakty z nimi :) Szanuję zawód nauczycielski i tych pedagogów, którzy dobrze wykonują swoją pracę oraz potrafią zainteresować przedmiotem. Reszty nie lubię, ale także szanuję.

Ale...
W mojej szkole (dobre liceum :rolleyes:) niektórzy nauczyciele, zwłaszcza starej daty, uważają się niemalże za bogów. Nie przesadzam. Niewielu jest takich o zdrowym podejściu do ucznia, bez przesadnego (przesadnego, a nie jakiegokolwiek) dystansu, niewymagających podchodzenia niemalże na klęczkach. Zachowań ze strony uczniów, które Ty opisałaś, u nas nie ma. Sprawdzian trzymany trzeci, czwarty tydzień i żadnych pretensji z naszej strony. Obiecywanie, że 'spokojnie, jutro nie będę nikogo pytać' i kartkówka dnia następnego - nikt nic nie mówi. Nauczycielka od biologii notorycznie solidnie spóźnia się na lekcje, a ostatnio wyszła na całą godziną 'wykonać ważne telefony' - również nikt nic, cicho sza.
Czy muszę dodawać, że większość nauczycieli ma gdzieś, że źle się czułaś, zapomniałaś czegoś zabrać, nie wyrobiłaś się z terminami?



olcia 810 - 2007-12-11 18:41
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Dziewczyny na poprawie byłam, ale wyniki na jutro :)



Ludowa - 2007-12-11 18:44
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  A czujesz, że jak Ci poszło? :)



olcia 810 - 2007-12-11 18:49
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Ciężko powiedzieć jak poszło :p: Ktoś pytał jakie pytania :)
Pytania pt który z niżej wymienionych ma zapach np zbutwiałego siana :rolleyes: .. i podnay np chlorocyjan, dwufosgen, fosgen, soman.. itp :p:
Albo jakim środkiem jest kurara? ..duszący, paraliżujący, ogólnotrujący itp.. :)



organizm - 2007-12-11 19:48
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez Ludowa (Wiadomość 6010996) Organizm... Może u Ciebie w szkole jest tak, jak opisujesz ;) U mnie nie.

Uczeń ma prawa i obowiązki, nauczyciel również. Zwracanie się do nauczyciela w sposób chamski, mówienie podniesionym głosem etc., notoryczne nieprzygotowanie do lekcji jest niedopuszczalne. W naszym interesie są dobre kontakty z nimi :) Szanuję zawód nauczycielski i tych pedagogów, którzy dobrze wykonują swoją pracę oraz potrafią zainteresować przedmiotem. Reszty nie lubię, ale także szanuję.

Ale...
W mojej szkole (dobre liceum :rolleyes:) niektórzy nauczyciele, zwłaszcza starej daty, uważają się niemalże za bogów. Nie przesadzam. Niewielu jest takich o zdrowym podejściu do ucznia, bez przesadnego (przesadnego, a nie jakiegokolwiek) dystansu, niewymagających podchodzenia niemalże na klęczkach. Zachowań ze strony uczniów, które Ty opisałaś, u nas nie ma. Sprawdzian trzymany trzeci, czwarty tydzień i żadnych pretensji z naszej strony. Obiecywanie, że 'spokojnie, jutro nie będę nikogo pytać' i kartkówka dnia następnego - nikt nic nie mówi. Nauczycielka od biologii notorycznie solidnie spóźnia się na lekcje, a ostatnio wyszła na całą godziną 'wykonać ważne telefony' - również nikt nic, cicho sza.
Czy muszę dodawać, że większość nauczycieli ma gdzieś, że źle się czułaś, zapomniałaś czegoś zabrać, nie wyrobiłaś się z terminami?
W mojej szkole jest raczej tak, jak opisujesz. Nie będę powtarzać, bo to nie ma sensu. Nikt się z Tobą nie cacka, nie umiesz - trudno, pała. Jak odpyskniesz nauczycielowi uwaga. Ale nikt sobie na to nie pozwala. Wie, że może wylecieć. Ogólnie mówi się, że jak się nie podoba to drzwi otwarte :rolleyes:
Ale gimnazjum miałam jakie miałam - no cóż, rejonówka. I stąd moja opinia - wiem jak tam są traktowani nauczyciele, a w zasadzie oni nie są traktowani..

Cytat:
Napisane przez olcia 810 (Wiadomość 6011241) Ciężko powiedzieć jak poszło :p: Ktoś pytał jakie pytania :)
Pytania pt który z niżej wymienionych ma zapach np zbutwiałego siana :rolleyes: .. i podnay np chlorocyjan, dwufosgen, fosgen, soman.. itp :p:
Albo jakim środkiem jest kurara? ..duszący, paraliżujący, ogólnotrujący itp.. :)
O rany, fajne pytania :eek: To ja kocham moje PO :rolleyes:



olcia 810 - 2007-12-11 20:10
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez organizm (Wiadomość 6011861) O rany, fajne pytania :eek: To ja kocham moje PO :rolleyes: A ja mojego nie :D :)



Umbra - 2007-12-11 21:03
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  eh, wątek mi przypomniał stare dobre czasy bycia w pierwszej klasie liceum. uwielbiałam PO! ^^ śmiesznie było i w ogóle.



Izaluka - 2007-12-11 21:47
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez olcia 810 (Wiadomość 6011241) Pytania pt który z niżej wymienionych ma zapach np zbutwiałego siana :rolleyes: .. i podnay np chlorocyjan, dwufosgen, fosgen, soman.. itp :p:
Albo jakim środkiem jest kurara? ..duszący, paraliżujący, ogólnotrujący itp.. :)
Pamiętam to. Ty miałaś jeszcze możliwość wyboru odpowiedzi, tak?
Ja miałam z tego pytania otwarte, więc wszystko musiało być wyryte...

Mam nadzieję, że poprawisz i będzie ok :)



Nija_ - 2007-12-11 22:05
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Ja w pierwszej klasie miałam PO z lekko nawiedzoną babką, tzn. nie była zła czy coś, ale nie miała w sobie ani odrobiny luzu ani dystansu do swojego przedmiotu:cool: raczej dla pierwszaka, który upatrzył sobie akurat tę szkołę (dość wysoki próg), dostał się na wymarzony profil, PO nie jest najważniejszym przedmiotem :rolleyes:

Za to w drugiej klasie miałam z super facetem, nauczycielem WF-u:D robiliśmy referaty, tylko pod koniec było zaliczenie z wiedzy teoretycznej ogólnie z pierwszej pomocy (100 pytań, każdy losował jedno + jeden rodzaj bandażowania zademonstrować:D), ale wyjściową oceną z tego było 3 czyli jeśli ktoś nie przystąpił (nie było takiej osoby:-p) do egzaminu, to i tak wyszedł na 4 (referaty itd.), raz zamiast sprawdzianu robiliśmy krzyżówkę w domu :lol:

olcia 810 naprawdę życzę Ci, żebyś nie musiała zawracać sobie głowy takimi bzdurami :cmok: będzie dobrze :)



Doli - 2007-12-11 22:19
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  A mnie denerwuje, jak my musimy przestrzegać praw a nauczyciele już nie. Chyba przykład powinni dawać. :cool:
U mnie np. nauczycielka od matmy przypomniała sobie pod koniec listopada, ze nie było ani jednej pracy klasowej( a przerobiliśmy 6 działów) i teraz mamy po 2 spr. w tygodniu z tego przedmiotu. I czy to jest normalne?
Dobrze chociaż, ze mam tego dopa. z matmy. ;)

A co do Po. To ja mam tylko spr. z tego co jest w zeszycie, 15 min nauki i z głowy. ;) 5 mam na semestr z tego przedmiotu. :D



szajajaba - 2007-12-12 16:06
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  A ja z PO jeździłąm na obozy PO :lol: I to były jedne z lepszych wakacji w życiu - 2 razy byłam ;)



Malinka_Malwinka - 2007-12-12 16:38
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  u nas po jest spoko :D szczególnie ćwiczenie na sobie :D



Muffi - 2007-12-13 15:48
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Ola i jaką masz ocenę :>??



Umbra - 2007-12-13 15:57
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez Malinka_Malwinka (Wiadomość 6017787) u nas po jest spoko :D szczególnie ćwiczenie na sobie :D na fantomach też są super. :lol:



olcia 810 - 2007-12-13 21:01
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez Muffi (Wiadomość 6025643) Ola i jaką masz ocenę :>?? Nauczyciel- wszystkim którzy poprawiali wpisał banie :]..



Muffi - 2007-12-13 21:04
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Olcia- :eek: no co Ty :yyyy: Ale napisaals wszytsko? Wszytsko źle? Czy zrobił to specjalnie?



olcia 810 - 2007-12-13 21:11
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Ja nawet nie wiem jak napisałam. On nam w ogóle nie pokazał tych sprawdzianów. Jak poszłam z koleżanką na drugi dzień- odrazu rano. To już miałyśmy wpisane jednki. Jedynki z poprawy i długopisem na semstr. Mimo tego, że jeszcze nie wystawiają nam ocen długopisem :rolleyes:I wpisał podobno wszystkim poprawiającym . .. Jest mi smutno, ale chyba nic nie moge zrobić.

-On w ogóle nie chce rozmawiać z uczniami. Nie daje żadnych szans na poprawe. Miałam jeden dzień na nauczenie się wszystkiego.



Umbra - 2007-12-13 21:23
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  akurat to, że miałaś jeden dzień na nauczenie się to nie dziwne.

ale dziwnie nauczyciel postępuje, to fakt. może mu zalazłyście za skórę bardzo? jakieś pyskówki, czy coś?



olcia 810 - 2007-12-13 21:27
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez Umbra (Wiadomość 6029492) akurat to, że miałaś jeden dzień na nauczenie się to nie dziwne.

ale dziwnie nauczyciel postępuje, to fakt. może mu zalazłyście za skórę bardzo? jakieś pyskówki, czy coś?
Własnie to jest dziwne, że daje jeden dzień. Bo ja nie mialam wczesniej żadnego zagrożenia. Oznajmia mi w poniedziałek, że dostaje jedynke- we wtorek pisze sprawdzian z całego semestru. Mam jeden dzień na opanowanie informacji z 3 miesięcy.
Nie zalazłam mu za skóre. On po prostu ma taki styl bycia :rolleyes: .. komuś musze jedynke wystawić..



meesha - 2007-12-13 21:29
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez Umbra (Wiadomość 6025738) na fantomach też są super. :lol:
oo tak dmuchanie fantoma :lol:



Umbra - 2007-12-13 21:31
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez meesha (Wiadomość 6029568) oo tak dmuchanie fantoma :lol: ale tylko przez chusteczkę. :lol:



truskawkowawiosna - 2007-12-13 21:35
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez olcia 810 (Wiadomość 6029308) Ja nawet nie wiem jak napisałam. On nam w ogóle nie pokazał tych sprawdzianów. Jak poszłam z koleżanką na drugi dzień- odrazu rano. To już miałyśmy wpisane jednki. Jedynki z poprawy i długopisem na semstr. Mimo tego, że jeszcze nie wystawiają nam ocen długopisem :rolleyes:I wpisał podobno wszystkim poprawiającym . .. Jest mi smutno, ale chyba nic nie moge zrobić.

-On w ogóle nie chce rozmawiać z uczniami. Nie daje żadnych szans na poprawe. Miałam jeden dzień na nauczenie się wszystkiego.
porozmawiaj jutro z wychowawczynia:ehem:



meesha - 2007-12-14 06:10
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez Umbra (Wiadomość 6029597) ale tylko przez chusteczkę. :lol: czyli żadna przyjemnosc :lol:



olcia 810 - 2007-12-14 08:11
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez truskawkowawiosna (Wiadomość 6029658) porozmawiaj jutro z wychowawczynia:ehem: Nie wiem czy w ogóle jest sens. I tak wyjdzie na to, że nauczyciel ma racje...



layla_lbn - 2007-12-14 08:17
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez olcia 810 (Wiadomość 6030980) Nie wiem czy w ogóle jest sens. I tak wyjdzie na to, że nauczyciel ma racje... Ale na pewno nie zaszkodzi pogadac z wychowawczynia.



aaricia8 - 2007-12-14 08:22
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez olcia 810 (Wiadomość 6029553) Mam jeden dzień na opanowanie informacji z 3 miesięcy. Jaki jeden dzień? To nie miałaś lekcji od września? Nie chodziłaś na nie?

Natomiast to, że nie pokazał wyników sprawdzianu jak dla mnie powinno skończyć się u dyrekcji.



olcia 810 - 2007-12-14 08:26
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez aaricia8 (Wiadomość 6031039) Jaki jeden dzień? To nie miałaś lekcji od września? Nie chodziłaś na nie?

Natomiast to, że nie pokazał wyników sprawdzianu jak dla mnie powinno skończyć się u dyrekcji.
Oczywiście, że chodziłam na lekcje.
Ale chyba nie powtarzam sobie PO codziennie, zawsze się uczy na sprawdzian- a potem zapominasz. Jeszcze z takiego przedmiotu.

Ide do szkoły :) ..



aaricia8 - 2007-12-14 08:48
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez olcia 810 (Wiadomość 6031061) Oczywiście, że chodziłam na lekcje.
Ale chyba nie powtarzam sobie PO codziennie, zawsze się uczy na sprawdzian- a potem zapominasz. Jeszcze z takiego przedmiotu.

Ide do szkoły :) ..

I jak uczysz się na sprawdzian, to mówisz, że dali Ci jeden dzień? :cool:
Słyszałaś o czymś takim jak systematyczne uczenie się? Wtedy nie ma problemu z 1 semestr w 1 dzień. Polecam.
Bo teraz to pretensje możesz mieć tylko do siebie. Miałaś na nauczenie się kilka miesięcy a nie tylko jeden dzień.

Inna sprawa, że - jak wcześniej pisałam - nauczyciel nie może zrobić sprawdzianu i utajnić wyników.

Ale i tak sprawa Twojej systematyczności i sprawa nauczyciela to dwie różne rzeczy.



olcia 810 - 2007-12-14 14:28
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez aaricia8 (Wiadomość 6031185) I jak uczysz się na sprawdzian, to mówisz, że dali Ci jeden dzień? :cool:
Słyszałaś o czymś takim jak systematyczne uczenie się? Wtedy nie ma problemu z 1 semestr w 1 dzień. Polecam.
Bo teraz to pretensje możesz mieć tylko do siebie. Miałaś na nauczenie się kilka miesięcy a nie tylko jeden dzień.

Inna sprawa, że - jak wcześniej pisałam - nauczyciel nie może zrobić sprawdzianu i utajnić wyników.

Ale i tak sprawa Twojej systematyczności i sprawa nauczyciela to dwie różne rzeczy.
Przepraszam bardzo.. uczę sie systematycznie. A PO? uczysz sie codziennie czegoś/ co Cie nie interesuję? Nie jest mi potrzebne do życia budowa bomby.



Umbra - 2007-12-14 14:31
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  no i jak, porozmawiałaś z wychowawczynią?



Fresa - 2007-12-14 14:51
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez olcia 810 (Wiadomość 6031061) Oczywiście, że chodziłam na lekcje.
Ale chyba nie powtarzam sobie PO codziennie, zawsze się uczy na sprawdzian- a potem zapominasz. Jeszcze z takiego przedmiotu.

Ide do szkoły :) ..
Cytat:
Napisane przez olcia 810 (Wiadomość 6033807) Przepraszam bardzo.. uczę sie systematycznie. A PO? uczysz sie codziennie czegoś/ co Cie nie interesuję? Nie jest mi potrzebne do życia budowa bomby. Jak masz takie podejście do PO,to nie dziwi mnie,że nauczyciel wystawił Ci jedynkę na semestr :) .
Skoro taki przedmiot jest i jest konkretny materiał do opanowania-znaczy-uczeń musi to umieć ,nawet,jeśli nie planuje bomby budować;) .



edit23 - 2007-12-14 14:56
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez Fresa (Wiadomość 6034010) Jak masz takie podejście do PO,to nie dziwi mnie,że nauczyciel wystawił Ci jedynkę na semestr :) .
Skoro taki przedmiot jest i jest konkretny materiał do opanowania-znaczy-uczeń musi to umieć ,nawet,jeśli nie planuje bomby budować;) .
Freso czy ty chodziłaś do szkoły :confused: bo mam wrażenie, że nie wiesz co piszesz



Fresa - 2007-12-14 15:01
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez edit23 (Wiadomość 6034079) Freso czy ty chodziłaś do szkoły :confused: bo mam wrażenie, że nie wiesz co piszesz Nie rozumiem:rolleyes:.
Czy jest coś dziwnego w tym,że nauczyciel wymaga od ucznia,żeby umiał wszystko to,co jest objęte programem nauczania??



edit23 - 2007-12-14 15:03
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez Fresa (Wiadomość 6034134) Nie rozumiem:rolleyes:.
Czy jest coś dziwnego w tym,że nauczyciel wymaga od ucznia,żeby umiał wszystko to,co jest objęte programem nauczania??
Faktycznie nie rozumiesz.



Fresa - 2007-12-14 15:04
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez edit23 (Wiadomość 6034147) Faktycznie nie rozumiesz. To może wytłumacz,o co chodzi?Bo faktycznie-nie rozumiem :) .



olcia 810 - 2007-12-14 15:07
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez Fresa (Wiadomość 6034010) Jak masz takie podejście do PO,to nie dziwi mnie,że nauczyciel wystawił Ci jedynkę na semestr :) .
Skoro taki przedmiot jest i jest konkretny materiał do opanowania-znaczy-uczeń musi to umieć ,nawet,jeśli nie planuje bomby budować;) .
Prawie każdy uczeń ma takie podejście do tego przedmiotu.

Rozmawiałam z Panią pedagog, wystawianie ocen do wtorku.
Ale odpuszcze sobię.. nie będę dochodzić swoich racji/ czy tez ich braku.
Jeszcze nauczyciel potem będzie się mna mnie wyżywać.
:) :)



edit23 - 2007-12-14 15:11
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Freso nie każdy jest zdolny, nie każdego interesuje to co się aktualnie uczy. Nikt nie jest w stanie opanwać materiału, tak jak to żąda nauczyciel.
Do szkoły na pewno chodziłaś i wiesz z własnego doświadczenia, że nie jesteś w stanie się nauczyć niektórych rzeczy, a nauczyciel potrafi się uprzykrzać.

ps. nie rozpisywałam się, ale mam nadzieję, że wiesz z którym postem się nie zgodziłam i o co mi chodziło.

Już drugi raz się z tobą nie zgodziłam co do tematów czysto szkolnych, no ale każdy ma swoje zdanie. :D



calkiem-spoko - 2007-12-14 15:12
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez Fresa (Wiadomość 6034158) To może wytłumacz,o co chodzi?Bo faktycznie-nie rozumiem :) . Ja się wtrącę:p:

TEORETYCZNIE masz rację, ale w praktyce, to PO należy do najbardziej groteskowych i irracjonalnych przedmiotów wykładanych w szkole.
Wcale się nie dziwię ludziom, że nie chcą się tego uczyć, bo ja też nie mogłam znieść gadki o gazach trujących i tego typu atrakcjach.

W dodatku mam wrażenie, że nauczyciele prowadzący ten przedmiot to jacyś ludzie z niezrealizowaną życiową ambicją bycia wojskowymi [a wiadomo, typowy "trep" musi być niezbyt lotny, bo takimi ludźmi najłatwiej manipulować i ta reguła się chyba w armii sprawdza].
Podchodzą z wielką pasją do tego dość durnego przedmiotu i uprzykrzają uczniom życie.



olcia 810 - 2007-12-14 15:15
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez calkiem-spoko (Wiadomość 6034247) Ja się wtrącę:p:

TEORETYCZNIE masz rację, ale w praktyce, to PO należy do najbardziej groteskowych i irracjonalnych przedmiotów wykładanych w szkole.
Wcale się nie dziwię ludziom, że nie chcą się tego uczyć, bo ja też nie mogłam znieść gadki o gazach trujących i tego typu atrakcjach.

W dodatku mam wrażenie, że nauczyciele prowadzący ten przedmiot to jacyś ludzie z niezrealizowaną życiową ambicją bycia wojskowymi [a wiadomo, typowy "trep" musi być niezbyt lotny, bo takimi ludźmi najłatwiej manipulować i ta reguła się chyba w armii sprawdza].
Podchodzą z wielką pasją do tego dość durnego przedmiotu i uprzykrzają uczniom życie.

dokładnie tak jest :ehem: :ehem:



sugar_kitty - 2007-12-14 15:18
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Fresa, nie przesadzaj! nie ma takiego ucznia, który miałby w małym paluszku wszystko, co jest wymagane z przedmiotu, biorąc pod uwagę, że tych przedmiotów jest np. 10...
programy są przeładowane informacjami, które w większości są nieprzydatne do życia- rozumiem, że trzeba być "obytym", ale wkuwanie książki na pamięć, żeby nauczyciel się nie czepiał, to przesada!
jeżeli chodzi o PO to wydaje mi się, że powinno się kłaść nacisk na pierwszą pomoc, a nie na rodzaje broni, gazów itp. a niestety Pierwsza Pomoc to tylko maleńka cząstka niepraktycznego programu z PO...



edit23 - 2007-12-14 15:18
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  No i wszystko jasne :jupi:.... chyba :D



fredka - 2007-12-14 15:30
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Ale z drugiej strony: żeby mieć to "głupie" 2 - nie trzeba umieć wszystkiego, tylko (tak mi sie przynajmniej wydaje) absolutne minimum.



Ludowa - 2007-12-14 15:38
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Olcia - jedynka na semestr... :( Współczuję. Dość dziwny i jakiś taki mało ludzki ten Twój nauczyciel.
Mam nadzieję, że w drugim semestrze będzie lepiej :)

Btw, nie słyszałam jeszcze o takim 'koceniu' na PO :rolleyes: Różne mają podejście nauczyciele, ale zazwyczaj rozumieją, że jest bardzo dużo ważniejszych przedmiotów i nie są specjalnie wymagający.

Cytat:
Napisane przez Fresa (Wiadomość 6034010) Jak masz takie podejście do PO,to nie dziwi mnie,że nauczyciel wystawił Ci jedynkę na semestr :) .
Skoro taki przedmiot jest i jest konkretny materiał do opanowania-znaczy-uczeń musi to umieć ,nawet,jeśli nie planuje bomby budować;) .
Cytat:
Napisane przez Fresa (Wiadomość 6034134) Nie rozumiem:rolleyes:.
Czy jest coś dziwnego w tym,że nauczyciel wymaga od ucznia,żeby umiał wszystko to,co jest objęte programem nauczania??
W przeciwnieństwie do Edit23 nie ma wątpliwości, że do szkoły chodziłaś ;) ale mam pytanie - zawsze byłaś na wszystko przygotowana? Znałaś pod koniec semestru/roku cały program nauczania z każdego przedmiotu?
Ja uważam, że uczeń to nie maszyna - ba, uczeń to człowiek jest! :D Sama mam PO (podobnie jak jeszcze ładnych parę przedmiotów) w głębokim poważaniu i tylko dzięki wyrozumiałości nauczyciela jakoś ciągnę ;)
Jesteś zawsze bardzo wyrozumiała w stosunku do nauczycieli i praktycznie na każde ich zachowanie masz jakieś usprawiedliwienie (ciekawe, jak ustosunkowałabyś się do odmowy pokazania sprawdzianu, jak tutaj), natomiast na uczniów bardzo rzadko patrzysz łaskawym okiem :>



Blair - 2007-12-14 16:09
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez olcia 810 (Wiadomość 6000548) Dostałam jedynke ze sprawdzianu. z PO:confused:
Poza tą jedynką mam jeszcze 5tke.

Sprawdziany dostaliśmy dzisiaj, natomiast zagrożenia były wystawiane jakieś 1,5 tygodnia temu.
Nauczyciel oddaje sprawdziany i do mnie "Pała na semestr Olka" :rolleyes:

no to ja.. w jakis sposób moge poprawic? Nauczyciel Pała i już! :]

Moje pytanie brzmi, czy może tak postapić ?
Czy może wystawić mi ocene niedostateczną jeśli wcześniej mnie nie zagroził :/?

Ja + moja koleżanka wykłóciłysmy się i mam przyjść jutro "poprawić" ocene..
Aczkolwiek wiem, że to niemożliwe bo to jest sprawdzian gdzie jest duzo informacji...
A nauczyciel jest na tyle wredny, że pytania daje baaardzo szczegółowe:/
Jeju jaki nauczyciel :eek:

Mój od PO też jest niezły , miałam za zeszyt 4+ , za sprawdzian 1 i uwaga na półrocze postawił mi ... 3+ !

No ale jestem ratownikiem wiec może to mi troche pomogło .



Fresa - 2007-12-14 16:10
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Przecież nie chodzi o to,żeby mieć wszystko 'w małym paluszku',ale wystarczy opanować materiał na tyle,żeby nie być zagrożonym-zwłaszcza z takiego przedmiotu,jak PO:D.
Wprost przeciwnie do większości osób tu się wypowiadających,uważam,że ten przedmiot jest potrzebny.
To,że dziś mamy to szczęście,że żyjemy w czasach pokoju na świecie,nie znaczy jeszcze,że jutro też ten pokój będzie.
Wiedzy nigdy za dużo-zawsze warto wiedzieć,nie tylko,jak zabandażować 'rozciętą' rękę;),ale także,jak postępować w innym/ch przypadku/ach zagrożenia życia.

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

Cytat:
Napisane przez Ludowa (Wiadomość 6034534) Jesteś zawsze bardzo wyrozumiała w stosunku do nauczycieli i praktycznie na każde ich zachowanie masz jakieś usprawiedliwienie (ciekawe, jak ustosunkowałabyś się do odmowy pokazania sprawdzianu, jak tutaj), natomiast na uczniów bardzo rzadko patrzysz łaskawym okiem :> Dlatego,że nie uważam,żeby nauczyciel był wrogiem ucznia,tylko dlatego,że realizuje (o,przepraszam-stara się realizować) program nauczania.
A jedynym obowiązkiem ucznia jest opanowanie materiału ,na minimum dwójkę.To chyba nie jest takie trudne:> .



sugar_kitty - 2007-12-14 16:19
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Fresa, a tej wiedzy, którą można wykorzystać w praktyce, jest niestety niewiele...
pamiętam, jak zaliczałam na PO bandażowanie, lecz 5 dostali tylko ci, którzy zrobili opatrunek "pod linijkę"- co z tego,że dłubanina trwała całą godzinę- ale estetycznie musi być! a przecież takiemu rannemu to obojętne, czy będzie piękna "jodełka"- ważne, żeby opatrunek spełniał swoją rolę, a nie żeby był piękny..



Umbra - 2007-12-14 16:21
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  w pewnych kwestiach się z Fresą zgodzę- to nie jest aż takie trudne opanować materiał na chociaż tę czwórkę. dwója to absolutne minimum.

a i wiedza o bombach, czy zagrożeniach może być przydatna, chociaż nikomu tego nie życzę.

to, że mityczni ;) 'wszyscy' olewają PO to nie powód żeby postępować tak samo.

to samo z plastyką, czy muzyką- zajęcia dobrze poprowadzone mogą być naprawdę przydatne, rozwijać kreatywność, pobudzać do myślenia (które później przeleje się na inne dziedziny). więc zamiast postulować wyrzucenie przedmiotów, 'które i tak każdy olewa' warto pomyśleć nad dopracowaniem programów? :)



edit23 - 2007-12-14 16:23
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez Fresa (Wiadomość 6034864) Przecież nie chodzi o to,żeby mieć wszystko 'w małym paluszku',ale wystarczy opanować materiał na tyle,żeby nie być zagrożonym-zwłaszcza z takiego przedmiotu,jak PO:D.
Wprost przeciwnie do większości osób tu się wypowiadających,uważam,że ten przedmiot jest potrzebny.
To,że dziś mamy to szczęście,że żyjemy w czasach pokoju na świecie,nie znaczy jeszcze,że jutro też ten pokój będzie.
Wiedzy nigdy za dużo-zawsze warto wiedzieć,nie tylko,jak zabandażować 'rozciętą' rękę;),ale także,jak postępować w innym/ch przypadku/ach zagrożenia życia.

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

Dlatego,że nie uważam,żeby nauczyciel był wrogiem ucznia,tylko dlatego,że realizuje (o,przepraszam-stara się realizować) program nauczania.
A jedynym obowiązkiem ucznia jest opanowanie materiału ,na minimum dwójkę.To chyba nie jest takie trudne:> .
Tak i autorka wątku w czasie wojny będzie kontruowała bombę. :D



Umbra - 2007-12-14 16:25
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  a kto uczy konstruowania bomby? chyba bardziej efektów i zagrożeń oraz postępowania po wybuchu?



sugar_kitty - 2007-12-14 16:27
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  jeżeli kiedykolwiek dojdzie do wojny, to wątpię, żeby żołnierze przekraczali granice państwa- będzie po prostu wielkie bum ;)
coś takiego zresztą powiedział sam dowódca w wojsku mojemu tżtowi :)



calkiem-spoko - 2007-12-14 16:31
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez sugar_kitty (Wiadomość 6035034) jeżeli kiedykolwiek dojdzie do wojny, to wątpię, żeby żołnierze przekraczali granice państwa- będzie po prostu wielkie bum ;)
coś takiego zresztą powiedział sam dowódca w wojsku mojemu tżtowi :)

Jak to!?

A kiedy się przyda przekazywana na PO wielce praktyczna wiedza pt. MASKI WŁÓŻ!!!!! MASKI ZDEJM!!!!

;)

Zwłaszcza, że wszyscy w domach jak jeden mąż maski przeciwgazowe trzymają...:rolleyes:



olcia 810 - 2007-12-14 16:35
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez calkiem-spoko (Wiadomość 6035066) Jak to!?

A kiedy się przyda przekazywana na PO wielce praktyczna wiedza pt. MASKI WŁÓŻ!!!!! MASKI ZDEJM!!!!

;)

Zwłaszcza, że wszyscy w domach jak jeden mąż maski przeciwgazowe trzymają...:rolleyes:
No oczywiście, że tak :D A Ty może nie czuwasz 24h z maską przeciwgazową :D?



olcia 810 - 2007-12-14 16:38
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  dubel



sugar_kitty - 2007-12-14 16:48
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez calkiem-spoko (Wiadomość 6035066) Jak to!?

A kiedy się przyda przekazywana na PO wielce praktyczna wiedza pt. MASKI WŁÓŻ!!!!! MASKI ZDEJM!!!!

;)

Zwłaszcza, że wszyscy w domach jak jeden mąż maski przeciwgazowe trzymają...:rolleyes:
apropo masek ;) to takie stare, jak zakładaliśmy na PO i tak przepuszczą te wszystkie gazy :/ mój tż się wycfanił i mial służbę, kiedy chłopaki z maskami byli w jakiejś komorze pełnej gazu- opowiadali, że malo im oczu nie wyżarł ten gaz i było im strasznie nie dobrze potem... maski są tak szczelne że ho ho ;)



paulinka3110 - 2007-12-14 17:05
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Ja tam z PO miałam bdb :D, ćwiczenia łatwizna...dostawaliśmy uzupełnione od starszych roczników, więc wszyscy przepisywali...:o
A tak wogóle to mieliśmy spoko nauczyciela...starszy pan ale naprawdę sympatyczny!

Za to w innej szkole moja kumpela przed każdą lekcją PO miała "zbiórkę" tzn. ustawiali się w dwujkami i maszerowali to klasy obchodząć jakiś słupek na auli:eek: Poprostu komedia!

U mnie lekcja PO wyglądała w ten spósób że facet dyktował z kartki wszystko, dorzucając trochę od siebie!
PO wg. mnie powinno się opierać na zajęciach praktycznych...wcale bym się nie obraziła gdyby kazał nam biegać po szkole i symulować np. ewakuację!:ehem:

Czy przedmiot potrzebny...jeśli chodzi o te wszysctkie sprawy zagrożenia życia/ pomocy rannym itp to bardzo potrzebny! Bo na jakim innym przedmiocie się tego dowiemy?!
Ale jeśli chodzi o rodzaje gazów, broni itp...to wolałabym to sobie podarować;)



sugar_kitty - 2007-12-14 17:10
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  paulinka z tą ewakuacją świetny pomysł!
a tak z innej beczki, to miałam ostatnio szkolenie z BHP na studiach... jak to wszystko pięknie wygląda w teorii... szkoda tylko,że w praktyce w salach komputerowych mamy twarde rozlatujące się krzesła zamiast takich typowo biurowych z regulacją wysokosci... nie mamy pojęcia, gdzie w budynku znajdują się drogi ewakuacujne, zresztą i tak tylko jedno wejście jest otwarte.... masakra. ale na szkoleniu trzeba było być, dostać wpis, bo inaczej można mieć przez coś takiego niezaliczony rok.



warszawianka - 2007-12-14 17:18
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Ja mam fajne wspomnienia z lekcji PO:)
Mieliśmy miłego pana od tego przedmiotu a ja miałam 5
Przedmio sam w sobie mnie w ogóle nie interesował(jak wszystkich z mojej małej klasy) ale "jakoś tak" wychodziło,że nikt nie miał złego stopnia.
Zawsze na lekcji było wesoło-pan bandażował koleżankę a my dusiliśmy się ze śmiechu.
A kiedyś zdarzyło się,że poszłam sobie na wagary...
Na następnych zajęciach z PO był sprawdzian,o którym oczywiście nic nie wiedziałam.Pan pozwolił mi ostworzyć książkę na danym temacie i pisać przy otwartej książce:)

Tak czy siak,nie był to trudny przedmiot.
Na prawdę można przed lekcją usiąść i poczytać-mi te rzeczy bardzo szybko weszły do głowy-ale tak samo szybko z niej wyleciały:)
Może gdybym na codzień bandażowała kogoś,zakładała maski czy rozbrajała miny,to zostałyby te wiadomości na dłużej,ale i tak najważniejsze ,że były w mojej głowie wtedy,kiedy były najpotrzebniejsze.



ImpossibleIsNothing - 2007-12-14 17:21
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez Fresa (Wiadomość 6034864) Przecież nie chodzi o to,żeby mieć wszystko 'w małym paluszku',ale wystarczy opanować materiał na tyle,żeby nie być zagrożonym-zwłaszcza z takiego przedmiotu,jak PO:D.
Wprost przeciwnie do większości osób tu się wypowiadających,uważam,że ten przedmiot jest potrzebny.
To,że dziś mamy to szczęście,że żyjemy w czasach pokoju na świecie,nie znaczy jeszcze,że jutro też ten pokój będzie.
Wiedzy nigdy za dużo-zawsze warto wiedzieć,nie tylko,jak zabandażować 'rozciętą' rękę;),ale także,jak postępować w innym/ch przypadku/ach zagrożenia życia.

○ ○ ○ ○ ○ ○ ○

Dlatego,że nie uważam,żeby nauczyciel był wrogiem ucznia,tylko dlatego,że realizuje (o,przepraszam-stara się realizować) program nauczania.
A jedynym obowiązkiem ucznia jest opanowanie materiału ,na minimum dwójkę.To chyba nie jest takie trudne:> .
Będąc uczestnikiem wypadku, ostatnią rzeczą, o której będziesz myśleć, będzie sposób w jaki zabandażujesz poszkodowanemu rękę, zapewniam Cię. Ważna jest funkcjonalność opatrunku, a nie to, w jaki sposób zostanie wykonany - w jodełkę czy cokolwiek innego:D

W chwili bezpośredniego zagrożenia życia nie będziesz pamiętać tego, co Ci wtłoczono na siłę do łba n lat temu na lekcjach PO ;]

Szczególnie, jeśli nauka szła opornie.

Większość tych rzeczy, których musimy się na PO w liceum uczyć, to wiadomości kompletnie nieprzydatne w życiu codziennym.

A jeszcze odniosę się do tego, co napisałaś wcześniej, że..."nauczyciel zawsze zna cały materiał nauczania".

Jeśli tak twierdzisz, to chyba chodziłaś do idealnego liceum w idealnym kraju z idealnym systemem nauczania.

Nauczyciel też człowiek, jego pamięć również jest ograniczona.
I to oczywiście rozumiem. Ale niektórzy wykładowcy są po prostu kompletnie nieprzygotowani, jak moja polonistka, która na każdej lekcji odczytuje nam swoje notatki z czasów studiów na UJ. Pożółkłe karteczki. Zapytana o coś spoza pożółkłych notatek - nie wie, co odpowiedzieć, bo "nie jest alfą i omegą".



Izaluka - 2007-12-14 17:44
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  No właśnie sobie wyobraźiłam jak w czasie wojny/zagrożenia/wypadku
bierzemy ćwiczenia z PO i je wertujemy w celu przypomnienia sobie informacji :cojest:

Przecież w takich chwilach człowiek zachowuje się instynktownie i bez jakiejkolwiek wiedzy będzie wiedział co robić lub nie. Co komu po takiej wiedzy, jeśli sparaliżuje nas strach? I nikt już sobie w sytuacji stresowej nie przypomni co pan mówił o tym na PO...

Po jaką cholerę mi wiedzieć z jaką prędkością rozchodzi się grzyb atomowy? Przecież i tak nie zdąży nikt uciec...

Zamiast takich głupot mogłyby być lekcje 'przysposobienia obronnego', ale w formie obrony przed innymi ludźmi. Czyli jak bronić się przed napastnikami itp.



Umbra - 2007-12-14 17:57
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez Izaluka (Wiadomość 6035715)
Zamiast takich głupot mogłyby być lekcje 'przysposobienia obronnego', ale w formie obrony przed innymi ludźmi. Czyli jak bronić się przed napastnikami itp.
póki co, te 'głupoty' są w programie, a nauczyciel ma obowiązek ich uczyć. to nie jego wina, że taki jest program.



olcia 810 - 2007-12-14 18:13
Dot.: Szkoła- jedynka na semestr?
  Cytat:
Napisane przez Umbra (Wiadomość 6035845) póki co, te 'głupoty' są w programie, a nauczyciel ma obowiązek ich uczyć. to nie jego wina, że taki jest program. No tak ma uczyć tego co jest w programie, ale mój nauczyciel zmusza nas do nauki takich szczegółów..

Ja rozumiem, że to jego pasja- ale własnie. To jest jego pasja, nie nasza. :):)



Strona 1 z 2 • Zostało wyszukane 265 wypowiedzi • 1, 2

comp
"no+i+takie+buty+brac+ladne.php">no i takie buty... brać? ładne? "jak+zyc.php">Jak żyć? "coco+chanel+madmoiselle+zamienie.php">Coco Chanel Madmoiselle zamienię ! "juvit.php">Juvit "owoc+moich+poczatkow+zdobienia+lakierami.php">Owoc moich poczatkow zdobienia lakierami ;) "wax+avon+euphoria.php">...WAX, Avon. Euphoria .... "nie+dajmy+sie+naciagacza+przeczytajcie.php">nie dajmy sie naciagacza:( przeczytajcie . "jak+to+powiedziec+rodzicom.php">Jak to powiedzieć rodzicom? "suknia+wieczorowa+ze+zdjecia+zalozylybyscie.php">suknia wieczorowa ze zdjęcia-założyłybyście? "latwe+panie+z+dyskoteki.php">Łatwe panie z dyskoteki.... » gabinet kosmetyczny jaslo
»
kosmetyki Ireny Eris
»
gotowy biznes plan salon kosmetyczny
»
francuskie kosmetyki ceny
»
kosmetyczne kolor chrom 56
Cytat

Activum - strona czynna, działająca, aktywna.
Filozofia to dynamit do rozsadzania empirii. Henryk Elzenberg
Do pomyślnych wiatrów trzeba umieć się ustawić. Katarzyński Władysław
Gdyby Ewa nie skosztowała jabłka, cóż ciekawego zdarzyłoby się przez miliony lat? ". "Nic", Paulo Coelho
Dach przecieka nie dlatego, że deszcz pada, ale dlatego, że w dachu dziura.

Valid HTML 4.01 Transitional

Free website template provided by freeweblooks.com