ďťż
 
Zobacz temat
 
Cytat
Debiutuje się do samej śmierci, a i śmierć jest też debiutem. Aleksander Kumor
Home Ankieta mój miś Brak pupy.
 
  Witamy

bolesny pierwszy raz




agusia222 - 2007-07-02 12:06
bolesny pierwszy raz
  mam duzy problem... podczas mojego pierwszego stosunku odczuwalam okropny bol, strasznie sie zestresowalam i nie jestem pewna czy doszlo do stosunku czy nie... boje sie ze nie i ze za kolejnym razem znowu bede odczuwac ten okropny bol... co mam zrobic?





Madlenka007 - 2007-07-02 12:15
Dot.: pierwszy raz
  Oooo kolejny wątek o pierwszym razie ;) :D
Nie martw się nic, to ma do siebie ten pierwszy raz, że niektóre kobiety odczuwaja ból. To nic złego. Nastepnym razme na pewno będzie lpeiej. Każdy kolejny stosunek powinien wyglądac coraz lepiej :)
Co możesz zorbić? Przede wszytskim: wyluzowac się (jesli będziesz wyluzowana, tam na dole tez będzie luźniej i nie będzie tak bolało ;))
Powinniście też zaopatrzyć sie w jakis nawilżacz, bo może byłaś tam za sucha? Tomogło spowodowac ból i otarcia zwłaszcza, jesli używaliście prezerwatywy.
Ale jedno mnie zastanaiwa: Jak możesz nie wiedzieć czy doszlo do stosunku? :confused:



lexie - 2007-07-02 19:37
Dot.: pierwszy raz
  Cytat:
Napisane przez Madlenka007 (Wiadomość 4689424) Ale jedno mnie zastanaiwa: Jak możesz nie wiedzieć czy doszlo do stosunku? :confused: Da się nie wiedzieć ;)
Tzn jeśli partner się wycofa w tym momencie, kiedy zabolało - można się zastanawiać czy on tę błonę przebił, czy "naciągnął", czy naderwał... Wydaje mi się, że o to właśnie chodzi autorce - nie jest pewna czy błona została całkiem przerwana i dlatego obawia się bólu następnym razem.

Zaraz to przesunę na Seks :)



Stokrotka19 - 2007-07-02 19:52
Dot.: pierwszy raz
  Oj mnie to strasznie bolało :( zanim mnie całkiem rozdziewiczył to probowalismy trzy razy- tez w ciagu tych prob zastanawiałam sie czy błona jest przerwana ale okazało sie, ze dopiero za trzecim razem udało sie nam ja przerwać i stało sie to w nasza rocznice dlatego uznaje, zew tym dniu straciłam dziwewictwo:o
Trzeba sie wyluzować i naprawde tego chciec no i przede wszystkim partner musi byc delikatny...





Madzialenka12344321 - 2007-07-03 08:59
Dot.: pierwszy raz
  a mnie to nic a nic nie bolało.. nawet krew mi nie leciała... poprostu mój TZ był wtedy bardzo, ale to bardzo delikatny... pamietam, że na poczatku nowet jego członek nie chciał we mnie wejsc.. bo tak ciasno było... ale po pewnych staraniach sie udało... wspominm to bardzo dobrze... :ehem:



shantelle - 2007-07-03 18:00
ja mam inny problem. jeszcze nie współżyłam z chłopakiem, ale bardzo boję sie bólu przy pierwszym razie. Raz gdy próbowałam włożyć sobie tampon w czasie okresu, ledwo przyłożyłam i zaczęło mnie boleć, dlatego tamponów już nie używam, można powiedzieć że nigdy nie używałam bo przy pierwszym zetknięciu z nim było nie za ciekawie. Obawiam się własnie tego, że przy pierwszym razie poczuję jeszcze mocniejszy ból, ponieważ penis jest większy i grubszy... aż się odechciewa uprawiać ten seks... i podobno niektóre dziewczyny odczuwają ten ból również przy następnych razach... więc jeśli nie moge sobie nawet włożyć tampona w czasie okresu to czy jest możliwe że przy stosunku będzie również mnie boleć? Ehh... :(

i jeszcze jedno, co to za przyjemność ten cały seks, skoro czuje się ból, a do orgazmu i tak w wielu przypadkach nie dochodzi...



Candy Killer - 2007-07-03 18:23
Dot.: pierwszy raz
  bo z seksu trzeba nauczyc sie cieszyc..odczuwac przyjemnosc..nie mozna miec wszystkiego od razu :)
czesto dziewczyny narzekaja na blesn pierwsze razy...jednak mysle ze jak sie zadba o(w sensie ze mezczyzna zadba) o podniecenie o klimat ,bedzie delikatny i nie bedzie sie spieszyl to bedzie mniej bolalo bo sie rozluznicie pochwa tez i czlonek spokojnie wejdzie choc mozxe to byc bolesne..wkoncu to pierwszy raz...pozniej juz dojdziecie do wprawy ze tak powiem i nie bedzie bolu a zacznie sie pojawiac przyjemnosc powolutku powolutku :)
mnie tam np.nic nie bolalo przy pierwszym razie:D



Madlenka007 - 2007-07-03 18:39
Dot.: pierwszy raz
  Cytat:
Napisane przez Candy Killer (Wiadomość 4697889) bo z seksu trzeba nauczyc sie cieszyc..odczuwac przyjemnosc..nie mozna miec wszystkiego od razu :) :ehem: zdecydowanie tak.
tak jest tez w moim przypadku. Seks na początku był dla mnie bez sensu, ale zaczęłam sie powoli do neigo przekonywac i teraz mogę śmiało powiedzieć że seks jest dla mnie ogromną radościa i że potrafie właściwie go odczuwać :ehem: tak samo ważny jest partner i jego deliktanośc :ehem:
Ja mimo, że nie odczułam nigdy orgazmu pochwowego, uważam że seks jest suuuper :rolleyes:



Madzialenka12344321 - 2007-07-03 19:00
Dot.: pierwszy raz
  Ja też zanim zaczęłam współżyć nie mogłam sobie tamponów wkładac, bo było za ciasno i bolało... nawet do połowy tego najcieńszego nie włożyłam... teraz to już smiga :) wiec się nie bój.... seks to przecież nie tylko ból... to przede wszystkim przyjemność... wiadomo.. wiele zależy od faceta, musi byc ostrożny i delikatny... a i zadbajcie o dobrą grę wstępną.... i napewno nie podchodź do tego, że to bedzie bolało... bo przecież tak nie musi być:ehem:



aneciak18 - 2007-07-03 19:05
Dot.: pierwszy raz
  Ja też niedawno przeżyłam swój pierwszy raz...Też bolało...Ale z każdym następnym razem już było znacznie lepiej:o Nie martw się, to minie, szybciej niż Ci się wydaje;)



Candy Killer - 2007-07-03 19:06
Dot.: pierwszy raz
  no jak bedzie podchodzic tak ze bedzie bolalo to sie zestresuje i w efekcie bedzie bolalo :)
dobry nastroj i samopoczucie to juz polowa sukcesu :)
powodzenia:)



shantelle - 2007-07-03 22:25
Dot.: pierwszy raz
  dziękuje dziewczyny ;) :cmok:



monblackk - 2007-07-04 16:37
Dot.: pierwszy raz
  w jakim wieku najlepiej przeżyć swój pierwszy raz??



Madzialenka12344321 - 2007-07-04 19:34
Dot.: pierwszy raz
  nie ma takiej regułu... przede wszystkim musisz sie czuc do tego gotowa: nie tylko fizycznie ale i psychicznie :ehem: ja swoj pierwszy raz miałam z mężczyzną, z którym cały czas jestem (już od 6 lat prawie).. i moim mażeniem zawsze było miec tylko jednego partnera... :jupi: zaczęlismy sie kochac po 4,5 miesiącach naszego bycia razem. Mieliśmy wtedy po 17 lat ( a raczeaj prawie 18 lat.. bo 2 miesięcy nam do tego brakowało). To był wspaniały dzień.. razem pamietamy wszytskie szczególy.. a najważniejsze to było to, że mój pratner mnie kochał, nie naciskał.. az w końcu sama poczułam że to jest ten moment.. poszlismy do sklepu on kupił gumki.. i..:jupi: się stało...



Ania89pc - 2007-07-04 20:15
Dot.: pierwszy raz
  Cytat:
Napisane przez shantelle (Wiadomość 4697725) ja mam inny problem. jeszcze nie współżyłam z chłopakiem, ale bardzo boję sie bólu przy pierwszym razie. Raz gdy próbowałam włożyć sobie tampon w czasie okresu, ledwo przyłożyłam i zaczęło mnie boleć, dlatego tamponów już nie używam, można powiedzieć że nigdy nie używałam bo przy pierwszym zetknięciu z nim było nie za ciekawie. Obawiam się własnie tego, że przy pierwszym razie poczuję jeszcze mocniejszy ból, ponieważ penis jest większy i grubszy... aż się odechciewa uprawiać ten seks... i podobno niektóre dziewczyny odczuwają ten ból również przy następnych razach... więc jeśli nie moge sobie nawet włożyć tampona w czasie okresu to czy jest możliwe że przy stosunku będzie również mnie boleć? Ehh... :(

i jeszcze jedno, co to za przyjemność ten cały seks, skoro czuje się ból, a do orgazmu i tak w wielu przypadkach nie dochodzi...

Hey Shantelle nie martw sie z tym tamponem to tak że sie stresiowałąś przu pierwszym stosunku nie bedzie bolało albotylko troszkę ale jak sie wyluzujesz ja tesh sie bałąm pierwszego razu a nie było źle.. ;] i poprubuj z tymi tamponami kup mini i weź troszkę na wpół leżąco pewnym ruchem i nie bedzie boleć i seks to sama przyjemnosć pamiętaj ;p;d



agusia222 - 2007-07-05 08:41
Dot.: bolesny pierwszy raz
  dzieki dziewczyny..;);* najgorsze jest to ze mnie wydaje sie ze jestem meeega wyluzowana;/ hmmm... nastawienie mam bojowe wiec mysle, ze bedzie ok..xD dokladnie tak... mozna nie wiedziec i ja tego nie bylam do konca pewna..;/ kto nie ryzykuje ten nie ma..;)



monblackk - 2007-07-07 15:54
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Madzialenka12344321 dzięki;)



greenpea - 2007-07-15 23:27
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Cytat:
Napisane przez agusia222 (Wiadomość 4689366) mam duzy problem... podczas mojego pierwszego stosunku odczuwalam okropny bol, strasznie sie zestresowalam i nie jestem pewna czy doszlo do stosunku czy nie... boje sie ze nie i ze za kolejnym razem znowu bede odczuwac ten okropny bol... co mam zrobic? przede wszystkim: nie martw się.
niecały rok temu miałam ten sam problem, nasz pierwszy raz miał przypaść na nasz wyjazd w góry, przede wszystkim robiliśmy wszystko, żeby się rozluźnić - wspólny prysznic, mycie włosów, moje balsamowanie się i jego golenie ;).
pierwszy raz dla chłopaka jest pewnie stresujący, ale nie tyle, co dla dziewczyny może być bolesny.
nie wiedzieliśmy jak zacząć, żeby było dobrze.
próbowaliśmy 'na jeźdźca', ale próba wprowadzenia członka skończyła się niepowodzeniem.
pozycja klasyczna to zaciśnięcie przeze mnie ust i szybkie zakończenie stosunku.
całe szczęście, że mój chłopak zrozumiał, nie naciskał, nie miał mi za złe.
na drugi dzień znów próbowaliśmy, ale ból nie pozwolił mi nawet na pelne wprowadzenie członka.
w trzecim dniu z wprowadzeniem członka nie bylo problemu, ale stosunek nie był udany... mój chłopak, choć delikatny, sprawiał mi ból.
daliśmy sobie spokój na ok. miesiąc.
po miesiącu udało się - było już bez bólu i całkiem całkiem.
wszystko jednak zależy od partnera i jego wyrozumiałości.

dodam, że przed pierwszym stosunkiem chłopak pieścił mnie palcami, wtedy przebił moją błonę...



NaStoLatKa :) - 2007-07-16 17:04
Dot.: bolesny pierwszy raz
  a ja tyle nie boje sie bólu ale że zalicze wpade :(

mam takie głupie szczescie
A po drugie chcialam sie zapytac was, doswiadczone juz, jak wygląda"od kuchni" ten pierwszy raz.
Słyszałam że masa krwi i w ogole. Wiec lepiej gdzies z łazienka w poblizu to zrobic, czy np nie sprawi kłopotu jak np na jakiejs polanie sie to zrobi
potem jeszcze słyszalam że kilka dni po tym pierwszym razie to laSKA CHODZI jak kaczka, tzn ma wszystko obolałe tam i w ogole
praWDA TO?



Candiiia - 2007-07-16 17:22
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Cytat:
Napisane przez NaStoLatKa :) (Wiadomość 4792149) a ja tyle nie boje sie bólu ale że zalicze wpade :(

mam takie głupie szczescie
A po drugie chcialam sie zapytac was, doswiadczone juz, jak wygląda"od kuchni" ten pierwszy raz.
Słyszałam że masa krwi i w ogole. Wiec lepiej gdzies z łazienka w poblizu to zrobic, czy np nie sprawi kłopotu jak np na jakiejs polanie sie to zrobi
potem jeszcze słyszalam że kilka dni po tym pierwszym razie to laSKA CHODZI jak kaczka, tzn ma wszystko obolałe tam i w ogole
praWDA TO?
Nie. To sprawa indywidualna czy jest ból, czy jest krew. Ja np. miałam bezbolesny i bezkrwawy pierwszy raz. A o tym chodzie jak kaczka piersze słysze :rolleyes:



greenpea - 2007-07-17 08:43
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Cytat:
Napisane przez NaStoLatKa :) (Wiadomość 4792149) a ja tyle nie boje sie bólu ale że zalicze wpade :(

mam takie głupie szczescie
A po drugie chcialam sie zapytac was, doswiadczone juz, jak wygląda"od kuchni" ten pierwszy raz.
Słyszałam że masa krwi i w ogole. Wiec lepiej gdzies z łazienka w poblizu to zrobic, czy np nie sprawi kłopotu jak np na jakiejs polanie sie to zrobi
potem jeszcze słyszalam że kilka dni po tym pierwszym razie to laSKA CHODZI jak kaczka, tzn ma wszystko obolałe tam i w ogole
praWDA TO?
to zależy na ile jesteś rozluźniona - wtedy przy przerwaniu błony nie ma bólu. krew jest, ale niewiele - przyszykuj na to chłopaka, a siebie mając pod ręką jakieś wilgotne chusteczki i wkładki do bielizny.
nie chce Cię straszyć, ale prawdopodobnie pierwszy raz nie będzie dla Ciebie przyjemny - będziesz odczuwała ból podbrzusza [coś jak przed okresem], jednak nic więcej.



NaStoLatKa :) - 2007-07-17 10:15
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Cytat:
Napisane przez greenpea (Wiadomość 4795432) to zależy na ile jesteś rozluźniona - wtedy przy przerwaniu błony nie ma bólu. krew jest, ale niewiele - przyszykuj na to chłopaka, a siebie mając pod ręką jakieś wilgotne chusteczki i wkładki do bielizny.
nie chce Cię straszyć, ale prawdopodobnie pierwszy raz nie będzie dla Ciebie przyjemny - będziesz odczuwała ból podbrzusza [coś jak przed okresem], jednak nic więcej.
nie wiem co to za ból bo miesiaczki mam bezboolesne, przed tez nic nie m,am zadnych bóli



greenpea - 2007-07-17 12:13
Dot.: bolesny pierwszy raz
  ja odczuwałam bóle podbrzusza...



bzyczka1 - 2007-07-18 18:29
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Mój pierwszy raz...troszkę bolało, on sie wycofał po jakichś 15 min druga próba i tu też bolało ale nie tak by nie dało sie wprowadzić członka a jak już był w środku to nie bolało:cool:obolała nie chodziłam, krew sie nie lała, ani nawet kropelka nie spadła.



damianek1109 - 2007-07-18 20:56
Dot.: bolesny pierwszy raz
  hej dziewzcyny:) jestem ze swoja dziecwzyna juz okolo 5 miesiecy:) chcialei bysmy sie pokochac tylko moja dziewczyna bedzie to robila pierwszy raz i ja tez:) chcial bym zeby to bylo dla niaj jak najmniej bolesne:)) myslalem nad tym zeby przeprowadzic dobra gre wstepną jak tu pisałyscie:):) do tej pory troszke sie niekiedy piescimy:):) no wiecie ale nigdy nie moge wyczuc ''łechtaczki'' powiedzcie mi dokladnie w korym miejscu mozna to wyczuc??HELP!!! pozdrawiam buzka:):)



Czarna_Złośnica - 2007-07-18 21:41
Dot.: bolesny pierwszy raz
  agusia222 nie martw się! ;) Mnie też bolało za pierwszym razem a nawet troche za drugim ale potem już było dobrze :D



paulinka3110 - 2007-07-19 00:34
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Hmm...Skąd ja znam te obawy:o Ja też nie mogę uzywać tamponów, bo za cholere nie chce wejść...nawet jak byłam u gienekologa to nie mogła mnie "normalnie" zbadać bo mam za mały otwór w błonie:eek:. I jak sobie pomyslę, że takiego tyci- tyci tamponika nie mogę wprowadzić to co dopiero...:-p

Moja przyjaciółka pierwszy raz przeżyłam rok temu, to opowiadała że nie krwawiła...tylko dzień "po" mówiła że "było jej tam dziwnie" jak np.siadała itp. I troszkę się krzywiła przy tym;) No i tak wogóle stwierdziła że sex to nic fajnego w sumie;), pomimo tego że współzyje nadal z chłopakiem...Hmm...Ale może to też kwestia temperamentu...

:rolleyes:



Magnolia_83 - 2007-08-05 18:49
Dot.: bolesny pierwszy raz
  damianek napisał: hej dziewzcyny:) jestem ze swoja dziecwzyna juz okolo 5 miesiecy:) chcialei bysmy sie pokochac tylko moja dziewczyna bedzie to robila pierwszy raz i ja tez:) chcial bym zeby to bylo dla niaj jak najmniej bolesne:)) myslalem nad tym zeby przeprowadzic dobra gre wstepną jak tu pisałyscie:):) do tej pory troszke sie niekiedy piescimy:):) no wiecie ale nigdy nie moge wyczuc ''łechtaczki'' powiedzcie mi dokladnie w korym miejscu mozna to wyczuc??HELP!!! pozdrawiam buzka:):)

no musisz okazac jej duzo czułości, pieścić ja tak jak lubi, chyba poznasz to po niej prawda? Pytaj sie co lubi, w jakim tepie i nie pospieszaj ani nie ponaglaj.
Najwazniejsze teraz dla niej jest poczucie bezpieczenstwa i pewnosc ze jesli sie w tym dniu np. rozmysli to nie zgromisz jej wzrokiem :)
Bedzie dobrze



agusia222 - 2007-08-06 00:12
Dot.: bolesny pierwszy raz
  heh noo teraz to mnie tez nie boli:)) dziekuje dziewczyny;*



Teje - 2007-08-08 23:30
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Dziewczyny, jeśli jesteście potwornie spanikowane i "wiecie", źe będziecie wyć z bólu, a juz na myśl o tamponach robi się wam słabo, to radzę wybrać się do ginekologa i poprosić o przecięcie błony dziewiczej. Pierwszy raz i tak nie musi byc wtedy absolutnie przyjemny i bezbolesny, ale przynajmniej jednego stresu się pozbędziecie.



TooFarGone - 2007-08-09 00:12
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Cytat:
Napisane przez Teje (Wiadomość 4963650) Dziewczyny, jeśli jesteście potwornie spanikowane i "wiecie", źe będziecie wyć z bólu, a juz na myśl o tamponach robi się wam słabo, to radzę wybrać się do ginekologa i poprosić o przecięcie błony dziewiczej. Pierwszy raz i tak nie musi byc wtedy absolutnie przyjemny i bezbolesny, ale przynajmniej jednego stresu się pozbędziecie. To jakaś nowa "moda" czy co :confused: Kolejne wspaniałe udogodnienie XXI wieku? Może za kilkanaście lat będzie to robione przy porodzie jak odcinanie pępowiny czy co ?

I pozwoliłaś sobie sama na coś takiego :confused:
Znaczy... zagalopowałem się, nie potępiam twojej decyzji czy upodobań, jedynie sam... "charakter" tego zabiegu, jeżeli tak zrobiłaś Twoja sprawa i nazwij mnie jaskiniowcem XD, ale nie uważasz, że to strasznie nienaturalne?

Jako facet nie mam pojęcia o tym jaki to jest ból, dlatego dziwnie mi się o tym wypowiadać, może nie powinienem nie wiem, ale chciałem tylko napisać, że taki zabieg wydaje mi się strasznie dziwny i nie na miejscu.
To samo NA SZCZĘŚCIE myśli moja dziewczyna.

Zresztą w naszym przypadku nie było problemów, mój skarb twierdzi, że nie bolało ją, aż tak jak sobie to wcześniej wyobrażała, wręcz o wiele mniej, no i krwawienia też w zasadzie było tyle co nic, być może dlatego, że poszło nam tak łatwo, nie potrafimy Ciebie zrozumieć.



Teje - 2007-08-09 00:37
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Ja niestety, nawet nie mogłam o czymś takim zdecydować. Dziewictwo straciąłm ponad 20 lat temu i tak, gdyby była taka możliwośc, i gdybym wtedy wiedziała, że to tak będzie wyglądać, na pewno zdecydowałabym się na taki zabieg.

Po pierwsze, zrozum, że są różne progi tolerancji bólu. Komuś można wyrwać ząb bez znieczulenia, a duża część dziewczyn rodzi bez znieczulenia i jakoś to wytrzymują. Inni mdleją już przy wbijaniu igły. Mój próg tolerancji bólu jest bardzo niski, nie wiem, czy zauważyłeś, ale pisałam, że nawet tampon miałm kiedyś wyciągany pod narkozą, bo inaczej wyłam z bólu. I wiesz, nie robiłam tego specjalnie, bo lubię sobie pokrzyczeć, mnie to naprawdę tak bolało. Z tego samego powodu nie zdecydowałam się na urodzenie dziecka. A u ginekologa podczas badań panikuję na równi z piętnastoletnimi dziewicami. I często boli mnie bardziej niż je.

Do tego dodam, że jestem azjatką, a mój pierwszy partner był bardzo wysokim i proporcjonalnie do tego zbudowanym europejczykiem. Nie mam ochoty tu opisywac mojego pierwszego razu, jak chcesz zobaczyć coś w tyms tylu, to włącz sobie "Hostel". I tak nie było tylko za pierwszym razem, tak naprawdę oswajałam się przez rok, zanim przestało mnie to boleć.

Więc owszem, uważam to za wszpaniałe udogodnienie XXIwieku. Po pierwsze, chyba już wszyscy uważają, że dziewczyny przestaje być dziewicą po pierwszym stosunku, a nie jeśli zerwała błonę robiąc szpagat, więc obecnośc czy brak obecności tej błony już chyba nie mają znaczenia. A jeżeli dziewczyna wiem, że ma problem z włożeniem tamponu, że nie daje się włożyć wziernika i jeszcze panicznei boi się bólu podczas pierwszego razu - to może chyba rozważyć taką możliwość, prawda? Co więcej, byłabym zdziwiona, gdyby kochający ją mężczyzna ją do tego zniechęcał. Czy przebijanie tej błony jest dla faceta przyjemne? Sprawia mu jakąś satysfakcję? Lubi oglądać swoją dziewczynę zapłakaną z bólu i we krwi? A moze chce obejrzeć tę plamę na prześcieradle?

Wybacz, dla mnie to jest troche jaskiniowe podejście, bo zakładam, że chlopak chce, żeby dla jego dziewczyny pierwszy raz był jak najprzyjemniejszy. Więc, jeżeli wie, że ją to stresuje, boi sie tego i jest bardzo drobna i wrażliwa na ból, absolutnie nie powinien jej od tego odwodzić, a może nawet sam to zaproponować.

I nie, wcale nie widze potrzeby, żeby ten zabieg wykonywać u wszystkich dziewczyn. Uważam jednak, że każda dziewczyna powinna wiedzieć, że tak możliwość istnieje



Madlenka007 - 2007-08-09 09:41
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Samo przebicie błony chyba nie jest na tyle bolesne... Bardziej boli wprowadzanie członka i sam stosunek, przecież chodzi o to, że jest tam tak 'ciasno', że dziewczyne to boli. I nie wydaje mi sie żeby obecnośc błony dziewiczej miała tu jakieś znaczenie. Bo przecież niektóre dziewczyny nie traca od razu błony dziecwyczej podczas seksu, nie ma krwawienia, ale mimo to czuja ból :confused:



Teje - 2007-08-09 13:48
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Trochę jednak ma. Po pierwsze, dziewczyna wie, że ta błona istnieje i instynktownie czeka na ból, więc tylko bardziej sie zaciska. Poza tym, każda wizyta u ginekologa, jakkolwiek nieprzyjemna by nie była, przyzwyczaja te mięsnie trochę do rozszeżania się, więc pózniej, podczas stosunku, kiedy jest zrelaksowana i szczęśliwa, rozszerzą się automatycznie i albo bólu nie będzie, albo przynajmniej będzie go mniej.



lexie - 2007-08-09 14:35
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Cytat:
Napisane przez Madlenka007 (Wiadomość 4964817) Samo przebicie błony chyba nie jest na tyle bolesne... Bardziej boli wprowadzanie członka i sam stosunek, przecież chodzi o to, że jest tam tak 'ciasno', że dziewczyne to boli. I nie wydaje mi sie żeby obecnośc błony dziewiczej miała tu jakieś znaczenie. Bo przecież niektóre dziewczyny nie traca od razu błony dziecwyczej podczas seksu, nie ma krwawienia, ale mimo to czuja ból :confused: Coś w tym jest ;)

Tzn samo przebicie błony może być bardziej bolesne... Ale samo wprowadzenie też ma prawo boleć, szczególnie na początku. Potem jest lepiej ;)



Magnolia_83 - 2007-08-09 16:38
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Cytat:
Napisane przez Teje (Wiadomość 4963650) Dziewczyny, jeśli jesteście potwornie spanikowane i "wiecie", źe będziecie wyć z bólu, a juz na myśl o tamponach robi się wam słabo, to radzę wybrać się do ginekologa i poprosić o przecięcie błony dziewiczej. Pierwszy raz i tak nie musi byc wtedy absolutnie przyjemny i bezbolesny, ale przynajmniej jednego stresu się pozbędziecie. Ja mam ten sam problem co dziewczyna która napisała cały ten post.
Wiecie to straszne ale jak człowiek próbuje juz ponad rok.. to czasami ginekolog wydaje sie najlepszym rozwiazaniem.
Nie myslcie że to jest jakies chore, bo jedna osobe to boli a druga nawet tego nie poczuje.
Byłam u ginekologa i zapytałam sie o te chirurgiczne naciecie błony, a on powiedział że ten ból który tak nas boli to nie jest błona tylko te mięśnie okalajace pochwe i to one blokuja wszystko.
Doradził żeby napic sie czegos bo stres tez duzo blokuje i spróbowac sie odprezyć.
U mnie wszystko jest w czasie rozciagniete bo ja mojego chłopaka widuje raz na miesiac bo mieszkamy daleko od siebie, ale mimo wszystko wiem jaki to stres nie móc sobie tak.. poprostu zaczać.
Pozdrawiam :))



Magnolia_83 - 2007-08-09 16:48
Dot.: bolesny pierwszy raz
  [quote=Teje;4963762]A jeżeli dziewczyna wiem, że ma problem z włożeniem tamponu, że nie daje się włożyć wziernika i jeszcze panicznei boi się bólu podczas pierwszego razu - to może chyba rozważyć taką możliwość, prawda? Co więcej, byłabym zdziwiona, gdyby kochający ją mężczyzna ją do tego zniechęcał. Czy przebijanie tej błony jest dla faceta przyjemne? Sprawia mu jakąś satysfakcję? Lubi oglądać swoją dziewczynę zapłakaną z bólu i we krwi? A moze chce obejrzeć tę plamę na prześcieradle?

Wybacz, dla mnie to jest troche jaskiniowe podejście, bo zakładam, że chlopak chce, żeby dla jego dziewczyny pierwszy raz był jak najprzyjemniejszy. Więc, jeżeli wie, że ją to stresuje, boi sie tego i jest bardzo drobna i wrażliwa na ból, absolutnie nie powinien jej od tego odwodzić, a może nawet sam to zaproponować.

Zgadzam sie ze wszystkim co napisałas.
Moj Paweł doskonale wie jak jest, nie ponagla mnie ani nic, sama sie dziwie ze ma taka anielska cierpliwosc..
Kiedy wspomniałam o zabiegu to na początku marudził bo wolał zeby to on.. ale po szczerej rozmowie sam chiał tam ze mna pojsc zeby dotrzymac mi otuchy :) W koncu dla nas i tak bede dziewica i tak :)
A że pani doktor powiedziała ze to wina mięsni u mnie a nie błony to juz inna bajka. Powiedziała "musza państwo dużo ćwiczyc.."
Jak powiedziałam to mojemu Pawełkowi to sie usmiechnał i sie zapytał to kiedy zaczynamy?? :)))



busz - 2007-08-10 11:01
Dot.: bolesny pierwszy raz
  hej,a jest jakaś najlepsza i najmniej bolesna pozycja na 1 raz??
bo słyszałam że misjonarska ale chyba z podgiętymi nogami albo na stole....



Alishia19 - 2007-08-10 11:24
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Wybrać sie do ginekologa zeby przeciął "błonę dziewiczą"????TO najgłupszy pomysł jaki słyszałam za przeproszeniem:)Jak można cos takiego zrobic.Myślę że dla każdej dziewczyny najważniejsze jest dziewictwo i chiełyby je stracić z ukochaną osoba a nie iść do lekarza i po krzyku!!!MYślę,że dziewczyna która bedzie bardzo zakochana i bedzie na to gotowa by stracic dziewictwo nie bedzie myslała o bólu.Ja straciłam dziewictwo 2 lata temu,też myślałam że bedzie mnie strasznie bolało i bedzie mi leciała krew,bolało nie powiem,krwi nie było ale to co przeżyłam i mój partner jest dla nas naprawde bardzo ważne.I dziewczyny odradzam iść do gin.zeby przeciął błone,mysle ze z czasem byście tego żałowały
Pozdrawiam Ala



lexie - 2007-08-10 12:03
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Cytat:
Napisane przez busz (Wiadomość 4973790) hej,a jest jakaś najlepsza i najmniej bolesna pozycja na 1 raz??
bo słyszałam że misjonarska ale chyba z podgiętymi nogami albo na stole....
Misjonarska z uniesionymi biodrami, można poduszkę podłożyć :)

Cytat:
Napisane przez Alishia19 (Wiadomość 4973990) Wybrać sie do ginekologa zeby przeciął "błonę dziewiczą"????TO najgłupszy pomysł jaki słyszałam za przeproszeniem:)Jak można cos takiego zrobic.Myślę że dla każdej dziewczyny najważniejsze jest dziewictwo i chiełyby je stracić z ukochaną osoba a nie iść do lekarza i po krzyku!!!MYślę,że dziewczyna która bedzie bardzo zakochana i bedzie na to gotowa by stracic dziewictwo nie bedzie myslała o bólu.Ja straciłam dziewictwo 2 lata temu,też myślałam że bedzie mnie strasznie bolało i bedzie mi leciała krew,bolało nie powiem,krwi nie było ale to co przeżyłam i mój partner jest dla nas naprawde bardzo ważne.I dziewczyny odradzam iść do gin.zeby przeciął błone,mysle ze z czasem byście tego żałowały
Pozdrawiam Ala
Dlaczego utożsamiasz dziewictwo z błoną dziewiczą?
Co ma błona do tego? Błonę można przerwać robiąc szpagat. I co, dziewczyna której coś takiego się przytrafi - nie jest już dziewicą? No bez żartów.

Ja byłam zakochana, byłam gotowa, ale ból był, krew też była, chociaż niedużo.
Naprawdę uważasz, że gdyby było bez bólu i krwi - z wciąż by to był pierwszy raz - to, co wtedy przeżyliśmy byłoby jakoś... "umniejszone"?

Dziewictwo jest w głowie, a nie w błonie dziewiczej. :rolleyes:



Teje - 2007-08-10 15:39
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Cytat:
Napisane przez Alishia19 (Wiadomość 4973990) ale to co przeżyłam i mój partner jest dla nas naprawde bardzo ważne.I dziewczyny odradzam iść do gin.zeby przeciął błone,mysle ze z czasem byście tego żałowały
Pozdrawiam Ala
A jakbys nie miała błony dziewiczej, to byście tego nie przeżyli? Nie byłby to Wasz pierwszy raz? Nie byłoby wyjątkowo? Zgadzam się z lexi, nie można utożsamiać dziewictwa z błoną dziewiczą.

I powiem Ci, swój pierszy raz przeżyłam wiele lat temu i bardzo żałuję, że tego typu zabiegi nie były wówczas dostępne. Byłam bardzo zakochana i gotowa, a tak wszystko, co pamiętam, to ból i szok.

Co wićej , wybacz, ale dla mnie akurat dziewictwo nie jest ważne. Ważna jest miłość, zaufanie, wierność, szczerość. A dziewictwo to po prostu taki stan przejściowy.



paulinka3110 - 2007-08-10 20:25
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Cytat:
Napisane przez lexie (Wiadomość 4974340)
Dlaczego utożsamiasz dziewictwo z błoną dziewiczą?
Co ma błona do tego? Błonę można przerwać robiąc szpagat. I co, dziewczyna której coś takiego się przytrafi - nie jest już dziewicą? No bez żartów.

Ja byłam zakochana, byłam gotowa, ale ból był, krew też była, chociaż niedużo.
Naprawdę uważasz, że gdyby było bez bólu i krwi - z wciąż by to był pierwszy raz - to, co wtedy przeżyliśmy byłoby jakoś... "umniejszone"?

Dziewictwo jest w głowie, a nie w błonie dziewiczej. :rolleyes:

:ehem: Zgadzam się!
Dla mnie stracenie dziewictwa nie polega tylko na przebiciu błony dziewiczej, ale poprostu na pójściu do łóżka pierwszy raz z mężczyzną itp.No wiecie, pierwszy raz nago przed facetem i wogóle...

Cytat:
Napisane przez Teje (Wiadomość 4976083) A jakbys nie miała błony dziewiczej, to byście tego nie przeżyli? Nie byłby to Wasz pierwszy raz? Nie byłoby wyjątkowo? Zgadzam się z lexi, nie można utożsamiać dziewictwa z błoną dziewiczą.

I powiem Ci, swój pierszy raz przeżyłam wiele lat temu i bardzo żałuję, że tego typu zabiegi nie były wówczas dostępne. Byłam bardzo zakochana i gotowa, a tak wszystko, co pamiętam, to ból i szok.

Co wićej , wybacz, ale dla mnie akurat dziewictwo nie jest ważne. Ważna jest miłość, zaufanie, wierność, szczerość. A dziewictwo to po prostu taki stan przejściowy.
:ehem::ehem: Zgadzam się podwójnie!

A tak na mrginesie...Teje...nigdy bym nie pomyślała, że można "aż tak" przeżyć pierwszy raz...W sensie tego bólu o którym pisałaś! Ale wiadomo, że każda z nas jest inna, więc inaczej to odczuwała/odczuje...

Po przeczytaniu Twojego postu zaczęłam się bać, że ze mną może być podobnie, ale potem stwierdziłam że narazie nie mam co "gdybać".
Jak będzie facet to wtedy o tym pomyślę...Bo od tego myślenia i gdybania to aż głowa puchnie;)



Teje - 2007-08-10 20:54
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Nie denerwuj się , Paulinko, ja zawsze byłam strasznie wrażliwa, poza tym, jak pisałam, jestem azjatką i to dość fiiligranowej budowy, a mój pierwszy chłopak miał prawie 2m wzrostu - no i, nie mierzyłam penisa, ale duży. No i bolało.

Ale nie martw się na zapas, najwyżej sprawdź , czy Ci się wygodnie tampon zakłada, jak się czujesz na wizycie u ginekologa, jak ogólnie reagujesz na ból. Ale póki nie ma chłopaka, naprawdę nie warto o tym myśleć.



paulinka3110 - 2007-08-10 21:07
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Cytat:
Napisane przez Teje (Wiadomość 4978570) Nie denerwuj się , Paulinko, ja zawsze byłam strasznie wrażliwa, poza tym, jak pisałam, jestem azjatką i to dość fiiligranowej budowy, a mój pierwszy chłopak miał prawie 2m wzrostu - no i, nie mierzyłam penisa, ale duży. No i bolało.

Ale nie martw się na zapas, najwyżej sprawdź , czy Ci się wygodnie tampon zakłada, jak się czujesz na wizycie u ginekologa, jak ogólnie reagujesz na ból. Ale póki nie ma chłopaka, naprawdę nie warto o tym myśleć.

Tamponów nie uzywam, bo nie mogę wprowadzić:rolleyes: Na ostatnim badaniu u ginekologa nie mogła mnie zbadać "normalnie" bo mam bardzo mały otwór w błonie, więc zdaję sobię z tego sprawę że będę odczuwała dyskomfort...A ból chyba znoszę "normalnie";)

To nie sprawiedliwe, że my- kobiety- musimy tak "cierpieć". Nie dość, że rodzimy Im dzieci, to jeszcze "pierwszy raz" jest przeważnie...hmm...kłopot liwy!:(



Teje - 2007-08-10 21:15
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Jeśli normalnie znosisz ból, to chyba nie ma sensu. Ale poczekaj, aż pojawi się chłopak i najlepiej przedyskutuj sprawę znim.



lexie - 2007-08-10 21:43
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Cytat:
Napisane przez paulinka3110 (Wiadomość 4978307) :ehem: Zgadzam się!
Dla mnie stracenie dziewictwa nie polega tylko na przebiciu błony dziewiczej, ale poprostu na pójściu do łóżka pierwszy raz z mężczyzną itp.No wiecie, pierwszy raz nago przed facetem i wogóle...
Ja przestałam czuć się dziewicą, hmm... po seksie oralnym ;). Czyli błonę jeszcze miałam, ale psychicznie dziewicą nie byłam. :)

Paulinko, nie bój się, jeśli normalnie znosisz ból... Ja też miewałam problemy z tamponami, a błonę miałam położoną "płytko" (słowa ginekologa" ;)). No fakt, przebicie błony bolało... Ale po pierwsze, nie był to ból nie do zniesienia, po drugie trwał kilka sekund, potem już nie :)
Inna sprawa to to, co się dzieje później - tzn ja nadal odczuwam ból, po prostu z powodu "nierozciągnięcia" :). Liczę na to, że minie :D

Ale obecnie też nie mam faceta, więc... ;)



martinaaa - 2007-08-14 21:47
Dot.: bolesny pierwszy raz
  u mnie bolało, suchość i nierozciągnięte mięśnie + stres, potem 3 dni bolało całe podbrzusze, ale jeeeej jak ja bym chciała to powtórzyć i jeszcze raz poczuć ten ból, takie uczucie rozciągania...



Magnolia_83 - 2007-08-17 21:23
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Dokładnie moje dziewczynki zgadzam sie z wami całkowicie :)
Uważam że dziewictwo jest w naszej głowie i jeśli miałabym wybierać nie miec błony i miec wspaniały pierwszy raz a pierwszy stosunek w szoku bólu i łzach i miec wstręt do jakichkolwiek zbliżeń, to wybrałabym to pierwsze.
A po pierwszym razie jestem i dzieki Bogu nie bolało ale nie potepiam tych które mysla o zabiegu u gina.
Zauważyłam ciekawą rzecz a mianowicie że najbardziej wrzeszczą o miłości i poświęceniu tych błon na ołtarzu dla chłopaka chocby nie wiem jakie katusze by były - te dziewczyny - których właśnie nie bolało..
:p



monia.1987 - 2007-08-17 21:34
Dot.: bolesny pierwszy raz
  ja z powodu nieudanych prob przezycia pierwszego razu mialam ogromne kompleksy. bylam juz z moim chlopakiem bardzo blisko i bardzo bardzo tego chcialam ale nie moglam zniesc bolu jaki zaczynalam odczuwac od razu po tym jak probowal ,,wejsc'' na szczescie postanowilam wybrac sie do ginekologa i okazalo sie ze nie byl to urojony problem...lekarz jakos rozciagnal mi blone-milo nie bylo:( i tego samego dnia kazal nam probowac i udalo sie!!!:D nie byl to normalny stosunek bo trwal krotko ale przezylam i bylam najszczesliwsza na swiecie..krawienie wystapilo dopiero za 3 razem. ale z kazdym kolejnym razem bylo lepiej:D na poczatku wszystko jest w glowie...wiec jesli mam cos doradzac tym ktore bardzo boja sie pierwszego razu to tylko to zeby probowaly byc wyluzowane i probowaly tego tylko z czlowiekiem ktorego sie nie wstydza i ktoremu ufaja..ach i jeszcze jedno..chlopak musi byc delikatny ale niech tez bedzie odrobine stanowczy. moj chlopak za kazdym razem jak sie krzywilam rezygnowal i po prostu przytulal ale kiedy powiedzialam mu ze lekarz kazal mu nie zwracac tak bardzo uwagi na moja histerie to wtedy sie udalo (fakt ze dopiero po interwencji ginekologa..ale coz taka mialam tam budowe..)



Darcia137 - 2007-08-21 10:08
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Dziewczyny co mam zrobic ze swoja kolezanka, ktora ma 14 lat i ma mozna to powiedziec chlopaka o 5 lat starszego. No i ostatnio ona mi mowila, ze ten chlopak proponowal jej ten pierwszy raz i ja do tego namawial. Ona mu mowila, ze nie jest jeszcze gotowa, ze jest za mloda, ale on powiedzial, ze to jest akurat idealny wiek na ten pierwszy raz. Ona pyta sie mnie ciagle o rade co ma mu poiwedziec, ja jej mowie, ze sama musi byc na to przygotowana, i zeby poczekala jeszcze z jakies pare lat a ona mowi mi, ze on ciagle nalega na to. Co ja mam jej poiwedziec pomozcie



NaStoLatKa :) - 2007-08-21 10:42
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Cytat:
Napisane przez Darcia137 (Wiadomość 5052288) Dziewczyny co mam zrobic ze swoja kolezanka, ktora ma 14 lat i ma mozna to powiedziec chlopaka o 5 lat starszego. No i ostatnio ona mi mowila, ze ten chlopak proponowal jej ten pierwszy raz i ja do tego namawial. Ona mu mowila, ze nie jest jeszcze gotowa, ze jest za mloda, ale on powiedzial, ze to jest akurat idealny wiek na ten pierwszy raz. Ona pyta sie mnie ciagle o rade co ma mu poiwedziec, ja jej mowie, ze sama musi byc na to przygotowana, i zeby poczekala jeszcze z jakies pare lat a ona mowi mi, ze on ciagle nalega na to. Co ja mam jej poiwedziec pomozcie wez jej powiedz niech pokaże temu kolesiowi drzwi z drugiej strony. jak nelga w dodatku taki wiek to widac ze tylko chodzi mu o to żeby ja przeleciec i BYE BYE,



Darcia137 - 2007-08-21 11:05
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Łatwo powiedziec gorzej zrobic, ona mowi ze naprawde go kocha i wie ze on ja tez kocha. Ja po niej to widze ze sie jeszcze boi, ale nie chce go stracic. Moze ja powinnam z nim pogadac o tym, czy cos bo watpie, zeby ona skonczyla z nim.



Magnolia_83 - 2007-08-21 19:36
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Darcia powiedz jej żeby powiedZiała temu swojemu, ze jesli ja kocha to poczeka. I bedzie miała dowod jak poczeka przynajmiej z dwa lata to znaczy ze ja kocha i bedzie miała okazje go sprawdzic.
Powiedz jej ze jesli zrobi to teraz, pod wpływem nacisku z jego strony to on ja pozniej i tak zostawi bo znajdzie sobie lepsza a ona bedzie załowała do konca zycia tego ze sie zgodziła na to i bedzie miała wielki wstret do kochania sie i do własnego ciała. Podkreś to jej.
Ten jej chłopak to mi zalatuje takim co to lubi zaliczac panny. Szkoda mi tej dziewczyny

Ps. to bardzo fajnie ze starasz sie pomoc przyjaciółce, oby wiecej takich ludzi



Darcia137 - 2007-08-21 21:39
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Dziekuję wam za rade zrobie jak mowicie. A z nim to sobie pogadam sam na sam :D:D juz ja sie o to postaram, zeby ona nie zrobila tego



anesiaa - 2008-08-07 17:01
Dot.: bolesny pierwszy raz
  No ja to po pierwsze boje się bólu,
po drugie wpadki,że nie wejdzie i będzie dziwnie...

a właśnie, jakie jest uczucie jak się błona przebije?



2-B - 2008-08-08 09:07
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Przebicie błony u ginekologa? eeee to takie nienaturalne. Chyba, że ginekolog gacie w dół i dawa! do przebijania :D jakby nie było to u ginekologa, nie? :-p

Tak czytam sobie te posty i mogę tylko tyle powiedzieć, że swój pierwszy raz miałam jakieś ponad 2 miesiące temu i w sumie mi nie było najprzyjemniej, ale bez przesady nie było też tak drastycznie żebym wyła z bólu. Na początku było jakoś dziwnie, jakby coś za dużego próbowało wejść do czegoś za małego:-p później jak coraz głębiej to troche bolało, nagle silny ból i później nic, znieczulenie i na ból i na przyjemność. W sumie inczej sobie to wyobrażałam, ale nie było strasznie. Później to nawet czułam jakąś przyjemność ale bardzo znikomą, przysłoniętą przez ból i to charakterystyczne znieczulenie, nie czułam nawet ruchów mojego skarba:D później była odrobina krwi, ale dopiero na bieliźnie ją zobaczyłam. A z tym chodzeniem jak kaczka na drugi dzień to jakaś gruba przesada, ja czułam się normalnie.

Nie bójcie się tego, jeżeli partner będzie delikatny i będzie stosował się do waszych rad jak, gdzie, teraz, zaraz itd:-p to sie wszystko uda, relax i do boju:D



anesiaa - 2008-08-08 13:23
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Hehe. Ciekawe ;P...



2-B - 2008-08-08 13:37
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Ten pierwszy raz nazwałabym bardziej zabiegiem niż stosunkiem... ale to tylko moje skromne zdanie:rolleyes:



anesiaa - 2008-08-08 13:43
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Pierwszy raz? Tak Hehe. fajnie. teraz bardziej się boje ;P;P HeHe
ciekawe czy chłopak wie że dziewczynę pierwszy raz boli...hm



2-B - 2008-08-08 13:56
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Spokojnie, chodziło mi, że zabiegiem od strony biologicznej, bo jeżeli się kogoś kocha to ten ból jest naprawdę do wytrzymania bo chodzi przecież o ważną chwilę, która utkwi nam w głowie do końca życia, i to jest samo w sobie fajne, ale fizycznie rzecz biorąc to zabieg:-p ghyhy

Może nie każdy wie, ale jestem tego zdania, że skoro jakiś zabiera się do tego czynu:D to powinien co nieco o tym wiedzieć, m.in że musi być delikatny, ale jednocześnie stanowczy, bo jak tak się będzie wycofywał (co się bardzo często zdarza) to nic z tego nie wyjdzie, a to trzeba delikatnie ale stanowczo, 2 sekundy i po krzyku;) naprawdę nie ma się czego bać. Zawsze możesz uświadomić swojego faceta w paru rzeczach jakby czegoś nie wiedział.



anesiaa - 2008-08-08 14:04
Dot.: bolesny pierwszy raz
  W sumie masz racje. Ja na razie tego nie planuje,ale to tak na przyszłość ;)



aniolekKB - 2008-08-09 00:31
Dot.: bolesny pierwszy raz
  Moim zdaniem dużo też zależy od pozycji tego pierwszego razu. My na początku próbowaliśmy w pozycji misjonarskiej z poduszką pod pupą, ale niestety wyłam z bólu i podświadomie "zaciskałam się" :( Były wizyty u gina itd. Później spróbowaliśmy "na jeźdźca", abym sama kontrolowała nacisk. O dziwo nie było aż tak źle i wreszcie się udało ;)

comp
"no+i+takie+buty+brac+ladne.php">no i takie buty... brać? ładne? "jak+zyc.php">Jak żyć? "coco+chanel+madmoiselle+zamienie.php">Coco Chanel Madmoiselle zamienię ! "juvit.php">Juvit "owoc+moich+poczatkow+zdobienia+lakierami.php">Owoc moich poczatkow zdobienia lakierami ;) "wax+avon+euphoria.php">...WAX, Avon. Euphoria .... "nie+dajmy+sie+naciagacza+przeczytajcie.php">nie dajmy sie naciagacza:( przeczytajcie . "jak+to+powiedziec+rodzicom.php">Jak to powiedzieć rodzicom? "suknia+wieczorowa+ze+zdjecia+zalozylybyscie.php">suknia wieczorowa ze zdjęcia-założyłybyście? "latwe+panie+z+dyskoteki.php">Łatwe panie z dyskoteki.... » otwarcie salonu kosmetycznego sanepid wytyczne
»
salon kosmetyczny w Rzeszowie
»
usługi kosmetyczne TANIO
»
Hurtownie Kosmetyczne krakow
Cytat

Activum - strona czynna, działająca, aktywna.
Filozofia to dynamit do rozsadzania empirii. Henryk Elzenberg
Do pomyślnych wiatrów trzeba umieć się ustawić. Katarzyński Władysław
Gdyby Ewa nie skosztowała jabłka, cóż ciekawego zdarzyłoby się przez miliony lat? ". "Nic", Paulo Coelho
Dach przecieka nie dlatego, że deszcz pada, ale dlatego, że w dachu dziura.

Valid HTML 4.01 Transitional

Free website template provided by freeweblooks.com